WIG20 już od ponad godziny znajduje się na wysokości 1741 pkt., oscylując w bardzo wąskim kanale. Zapewne wybicie w niego wyznaczy kierunek rynkowi w ostatniej fazie notowań. Obserwując strukturę popytu i podaży można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że wybicie nastąpi górą, co pozwoliłoby powiększyć zyski byków z dzisiejszej sesji.

Po wczorajszych dużych wzrostach, dziś na europejskich parkietach trwa korekta, lecz jej głębokość jest nieduża. CAC i Xetra tracą odpowiednio 0,5% i 0,7%, a londyński FTSE nie zmienił swojej wartości. Tak spokojna reakcja inwestorów po dużych zyskach z ostatnich sesji napawa optymizmem. Przypomnijmy, że niemiecka giełda pokonała przyspieszoną linię trendu spadkowego i utworzyła wysoką białą świecę ponad SK-45. Francuski rynek odbił się wczoraj od SK-45, ale uporał się z linią trendu spadkowego zarówno na wykresie liniowym, jak i logarytmicznym. W tym kontekście dzisiejszy spadek można traktować jako ruch powrotny. To po części zasługa bardzo obiecującego rozwoju wydarzeń na Nasdaq, gdzie sukcesem zakończyła się próba wybicia z przyspieszonego kanału spadkowego na wykresie liniowym (powinno nastąpić potwierdzenia na logarytmach). Wzrosty zostały zatrzymane przez SK-45. Gorzej mają się rynki zdominowane przez spółki reprezentujące starą ekonomię, ale można przypuszczać, iż dobre nastroje inwestycyjne przeniosą się i tam.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu

[email protected]