Hiszpańskie spółki budowlane, szeroko reprezentowane na madryckiej giełdzie, nie mogą uznać całego 2000 r. za udany. Szybki wzrost popularności nowych technologii spowodował, że szczególnie w pierwszej połowie minionego roku inwestorzy interesowali się przede wszystkim spółkami high-tech, pomijając firmy reprezentującej tzw. starą ekonomię. Jednak już ostatni kwartał ub.r. pokazał, że koncerny budowlane wracają do łask. W okresie od początku października do końca grudnia 2000 r., kiedy to główny wskaźnik giełdy madryckiej IBEX-35 spadł o 17%, większość czołowych spółek budowlanych zanotowała zwyżki cen akcji.Zdaniem analityków, kilka czynników spowodowało, że firmy te znów cieszą się zainteresowaniem ze strony inwestorów. Pierwszy z nich to dywersyfikacja działalności przez większość potentatów tej branży i zaangażowanie w nowe technologie, drugi to zapowiedziany niedawno rządowy plan rozbudowy infrastruktury w Hiszpanii. Władze zamierzają w latach 2000-2006 wydać aż 114 mld euro (60% tej kwoty będzie pochodzić z funduszy Unii Europejskiej) na budowę infrastruktury komunikacyjnej.Biorąc pod uwagę dywersyfikację prowadzonej działalności, na taki krok zdecydowało się kilka hiszpańskich koncernów branży budowlanej. Actividades de Construction y Servicios (ACS) zdecydował się w marcu 2000 r. zaangażować w walkę o licencję UMTS w Hiszpanii. Wszedł on wraz z fińską Sonerą i francuskim Vivendi oraz inną miejscową spółką budowlaną ? Fomento de Construciones y Contratas w skład konsorcjum Xerfa. Ponadto ACS zainwestował też w ub.r. 780 mln euro w internet. Jego akcje w ostatnim kwartale 2000 r. zdrożały o 1,8%. Z kolei grupa Dragados, którego walory w IV kw. ub.r. zdrożały aż o 36%, zamierza z innej niż budowlana działalności pozyskiwać ponad 50% dochodów. Spółka objęła m.in. udziały w hiszpańskiej grupie telekomunikacyjno-internetowej Jazztel (złamała ona monopol Telefoniki na lokalne połączenie tradycyjne). Zapowiedziała też, że do 2003 r. uruchomi własny portal. Łącznie w sektor TMT zamierza ona zainwestować 240 mln euro.Nieco inaczej planują przyszłość dwie inne spółki, Grupo Ferrovial i Acciona, które zaangażowane są również w działalność w Polsce. Gruppo Ferrovial zdecydowała się na ekspansję zagraniczną i przejęła m.in. 36,68% akcji naszej spółki budowlanej Budimex, uznając, że, w kontekście naszego wejścia do UE, polski rynek budowlany jest bardzo perspektywiczny. Na tym tle dosyć biernie wygląda Acciona, udziałowiec Mostostalu Warszawa. Dotychczas zaangażowała się w hiszpańską spółkę telekomunikacyjną AirTel Movil, jednak wciąż nie ogłosiła ona klarownej strategii działalności dotyczącej tego sektora.
Ł.K. ?The Wall Street Journal Europe?