Otwarcie postępowania układowego Progress Construction Holding, który jest winien Elektromontażowi Warszawa prawie 5 mln zł, spowoduje, że giełdowa firma będzie musiała utworzyć rezerwy. Jednak według zapewnień prezesa Zbigniewa Misztala, kwota rezerw nie będzie zbyt wysoka, a spółka powinna zakończyć bieżący rok niewielkim zyskiem netto.Warszawska firma dotychczas nie utworzyła rezerw na należności od Progress Construction Holding, przeterminowały się one bowiem dopiero w sierpniu br. ? Po otrzymaniu dokumentów z sądu dotyczących szczegółów postępowania układowego, utworzymy odpowiednie rezerwy. Jednak tylko na kwotę, o którą zadłużenie zostanie zredukowane ? mówi PARKIETOWI prezes Misztal. Według naszych nieoficjalnych informacji, Progress zaproponuje swoim wierzycielom redukcję długu o 15%, a pozostałe 85% spłaci w ratach. Jeżeli taka propozycja zostałaby zaakceptowana przez zgromadzenie wierzycieli, Elektromontaż utworzyłby zaledwie 750 tys. zł rezerw.W ubiegłym roku warszawska firma, której głównym udziałowcem jest Mostostal Export, zanotowała 105 mln zł przychodów ze sprzedaży, 3,5 mln zł zysku operacyjnego oraz 2,6 mln zł zysku netto. ? W tym roku sytuacja w branży jest znacznie gorsza. Myślę jednak, że uda nam się zamknąć 2001 r. na niewielkim plusie ? mówi prezes Misztal. Po dwóch kwartałach br. sprzedaż wyniosła 38,2 mln zł, zysk operacyjny 115 tys. zł, a zysk netto 182 tys. zł.Na początku roku za walory spółki płacono 2,25 zł. Natomiast na początku lipca już tylko 1,30 zł. Od tego momentu papiery poruszają się w trendzie bocznym i wczoraj osiągnęły poziom 1,44 zł. Wolumen obrotu rzadko przekracza kilka tysięcy akcji.

GMZ