Wim Duisenberg, obejmując rządy w EBC przed ponad 3 laty, oficjalnie zapowiadał, iż odejdzie wcześniej, niż zakłada to kadencja. Jednym z jego argumentów był podeszły już wiek. Mówi się jednak, że decyzja miała związek z nieoficjalnym porozumieniem z przedstawicielami Francji. Kraj ten miał poprzeć w 1998 r. wspieraną m.in. przez Niemców kandydaturę Duisenberga, pod warunkiem że odejdzie on w połowie kadencji, a jego następcą zostanie szef francuskiego banku centralnego Jean-Claude Trichet, który wówczas był kontrkandydatem Holendra.

Kandydatura Francuza jest jednak teraz mniej pewna niż przed kilkoma laty. Niejasne powiązania z Credit Lyonnais i zaangażowanie Tricheta w proces upadłościowy tego banku na początku lat 90. mogą zaszkodzić mu w objęciu tej najbardziej prestiżowej funkcji w zachodnioeuropejskiej branży finansowej.

Decyzja Holendra o odejściu w 2003 r. zaskoczyła niektórych obserwatorów. Spodziewali się, że zrezygnuje ze stanowiska już w tym roku. Tym bardziej że przed kilkoma laty oświadczył, że będzie pełnił funkcję na tyle długo, by nadzorować wprowadzenie do obiegu euro.

Innym czynnikiem, sugerującym możliwość szybszego odejścia Duisenberga, była fala krytyki, z jaką spotkał się w ub.r. Wielu polityków z Unii Europejskiej oraz inwestorów zarzucało EBC, iż nie poszedł w ślady amerykańskiej Rezerwy Federalnej i niedostatecznie szybko obniżał stopy procentowe, co pozwoliłoby schłodzić gospodarkę w strefie euro. Efektem tego było m.in. wejście gospodarki niemieckiej, największej w UE, w fazę recesji. Kierowana przez Holendra instytucja nie była też w stanie zapobiec osłabieniu euro, które od czasu jego wprowadzenia 1 stycznia 1999 r. straciło na wartości wobec dolara już 25%.

Wim Duisenberg jest jednym z najbardziej doświadczonych europejskich specjalistów od polityki pieniężnej. Przez 15 lat kierował holenderskim bankiem centralnym, wcześniej był również ministrem finansów w tym kraju. Zawsze słynął jako zwolennik rygorystycznego zwalczania inflacji i stąd, być może, jego ostrożne podejście od obniżek stóp procentowych przez EBC w ub.r.