Reklama

Mam kwalifikacje do zarządzania nieruchomościami

Marcus Nagel (na fot.), zarządzający Skarbcem-Nieruchomości, spodziewa się, że w ramach subskrypcji fundusz zgromadzi ok. 100 mln zł. To o 50 mln zł mniej, niż wynosi maksymalna kwota emisji. Na przełomie kwietnia i maja certyfikaty funduszu trafią do obrotu na GPW.

Publikacja: 13.02.2002 07:23

Marcus Nagel (na fot.), zarządzający Skarbcem-Nieruchomości, spodziewa się, że w ramach subskrypcji fundusz zgromadzi ok. 100 mln zł. To o 50 mln zł mniej, niż wynosi maksymalna kwota emisji. Na przełomie kwietnia i maja certyfikaty funduszu trafią do obrotu na GPW.

- Już w pierwszym dniu subskrypcji obserwujemy bardzo duże zainteresowanie Skarbcem-Nieruchomości - powiedział Marcus Nagel, wiceprezes TFI Skarbiec podczas dyskusji internetowej PARKIETU.

M. Nagel szacuje, że w ujęciu dolarowym "Nieruchomości" będą przynosić ok. 8% zysku w skali roku (zostało to obliczone na podstawie rentowności obligacji amerykańskich). - Spodziewam się, że w najbliższych 5 latach ceny nieruchomości w Polsce będą rosły. Wynika to z oczekiwanego spadku stóp procentowych, który powinien pobudzić gospodarkę, oraz zbliżającego się członkostwa Polski w Unii Europejskiej - twierdzi wiceprezes. Według M. Nagela, zmiany w naszych przepisach regulujących rynek nieruchomości, wprowadzone w ramach procesów akcesyjnych, spowodują powstanie dodatkowych kosztów, które zostaną odzwierciedlone w wyższych cenach nieruchomości.

Zapytany przez jednego z internautów, czy posiada odpowiednie kwalifikacje do zarządzania funduszem nieruchomości, M. Nagel odpowiedział: Mam wykształcenie w dziedzinie inwestycji w nieruchomości, zdobyte w Harvard School of Management. Poza tym będzie mi pomagał tworzony właśnie zespół doradców inwestycyjnych, specjalizujących się w tym rynku.

Na przełomie kwietnia i maja certyfikaty trafią do obrotu na GPW. Wiceprezes Skarbca spodziewa się, że ich notowania nie będą niższe od bieżącej wyceny aktywów funduszu, dokonywanej raz na kwartał.

Reklama
Reklama

W portfelu modelowym funduszu mają dominować nieruchomości gospodarcze (statut dopuszcza ich udział na poziomie od 50 do 90%). Do 30% mają stanowić akcje, część aktywów będzie też utrzymywana w obligacjach. Mogą to być zarówno papiery polskie, jak i zagraniczne. Fundusz będzie inwestował przede wszystkim w nieruchomości w okolicach wielkich miast, raczej nie będzie natomiast kupował gruntów rolnych. M. Nagel nie wyklucza nabywania nieruchomości od firm kontrolowanych przez BRE Bank, o ile będzie można na nich zarobić. Statut nie pozwala jednak funduszowi nabywać nieruchomości bezpośrednio od banku.

Zarządzający nie potrafił wskazać żadnych firm developerskich, których akcje mogą być przedmiotem zainteresowania "Nieruchomości", ale jednocześnie przyznał, że fundusz ma już gotowy plan inwestycyjny na najbliższe 1,5 roku. M. Nagel nie chciał też komentować faktu pobierania przez fundusz 4-proc. kosztów za zarządzanie, które internauci uznali za stosunkowo wysokie przy 8-proc. spodziewanym zysku rocznym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama