Eugene Ludwig, amerykański rewident, został poproszony przez AIB przed paroma tygodniami, by sporządził dla zarządu banku wewnętrzny raport, wyjaśniający szczegóły nielegalnych operacji Johna Rusnaka, które naraziły tę instytucję na stratę 691 mln USD. Wczoraj, za zamkniętymi drzwiami, zebrała się w siedzibie AIB w Dublinie specjalna komisja, złożona z 13 członków zarządu AIB oraz 16 pracowników Allfirst, filii irlandzkiego banku w Baltimore w USA, by dokonać oceny tych dokumentów.

Choć oficjalnie nie podano do wiadomości żadnych informacji zawartych w raporcie (prawdopodobnie stanie się to dopiero dziś podczas specjalnej konferencji prasowej), pojawiły się już przecieki, iż Rusnak prawdopodobnie ukrywał faktyczne straty Allfirst za pośrednictwem specjalnego programu uruchomionego w systemie komputerowym firmy. Pojawia się też coraz więcej opinii, że dealer nie mógł działać sam i w Allfirst były osoby, które wiedziały o procederze.

Analitycy oceniają, że cała ta afera z pewnością będzie kosztować posady kilka osób ze ścisłego kierownictwa Allfirst, a także niektórych członków kierownictwa AIB z centrali w Dublinie, którzy bezpośrednio odpowiadali za nadzór działalności amerykańskiej filii. Na razie pracę stracił tylko John Rusnak, zaś czterech członków kierownictwa Allfirst zostało zawieszonych w czynnościach do czasu wyjaśnienia sprawy.

Tymczasem, według nieoficjalnych informacji, John Rusnak, który znajduje się pod nadzorem FBI, zdecydował się na współpracę w śledztwie, by zmniejszyć wymiar grożącej mu kary. Zgodnie z amerykańskim prawem, w najgorszym wypadku może on trafić do więzienia nawet na 30 lat.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że AIB, którego pozycja finansowa została silnie zachwiania w związku ze stratami spowodowanymi przez Rusnaka, może stać się obiektem przejęcia. Sugestie na temat połączenia z AIB zaczął w ostatnich dniach przekazywać mediom Michel Soden, dyrektor generalny Bank of Ireland, który funkcję tę objął 1 marca br. Wczoraj ostro zareagowała na te spekulacje irlandzka wicepremier i zarazem szef miejscowych władz antymonopolowych - Mary Harney. Stwierdziła, że próby takiej fuzji zostaną przez władze zablokowane, ponieważ alians dwóch największych banków irlandzkich zaszkodziłby konkurencyjności w miejscowym sektorze finansowym.