. Tutaj znajduje się przełamana linia trendu wzrostowego, obejmująca na wykresie minutowym notowania z ostatnich czterech sesji. Zatem odbicie od niej może oznaczać kontynuację zniżek w końcowej fazie sesji. Nie można jednak zapominać, że w piątek byki zdołały doprowadzić do powrotu WIG20 powyżej ważnego poziomu 1339 pkt., więc jeśli dziś utrzymają indeks na zamknięciu powyżej tej wartości będzie można mówić o swoistym ruchu powrotnym. Wydaje się jednak, że jeśli ten wariant miałby być realizowany to zniżka nie trwałaby tak długo. Raczej doszłoby do niej w przedpołudniowej fazie sesji, a potem byki zaczęłyby "zbierać" akcje.

Do tego dochodzi dość niski poziom obrotów, wynoszących około 100 mln zł, utrudniający interpretację dzisiejszych zdarzeń. Dlatego trzeba z nią zaczekać do zamknięcia dnia, które pozwoli na pełniejszy ogląd sytuacji.

W dużym stopniu rynek nadal pulsuje w rytm zmieniającej się ceny Pekao, choć trzeba zauważyć pogorszenie notowań kilku innych walorów. Głównie dotyczy to TP.S.A., której sytuacja techniczna jest w dalszym ciągu bardzo niekorzystna. Dwie ostatnie sesje można potraktować jako ruch powrotny po przełamaniu wsparcia w postaci grudniowego dołka, a dzisiejsze notowania sprowadzają kurs do 13,65 zł, czyli poziomu odnotowanego na zamknięciu z ostatniej środy. Jego przełamanie stanie się sygnałem, że ruch powrotny zakończył się i można spodziewać się dalszych zniżek. Tu nie ma wątpliwości, ze tych akcji trzeba unikać.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu