- Informacje finansowe są przydatne tylko wtedy, jeśli są aktualne - powiedział Michelangelo Gigante, zarządzający w Fideuram Capital SIM, który ma do dyspozycji 70 mld euro. Czterech na pięciu ze 121 zarządzających funduszami stwierdziło, że spółki z Unii Europejskiej, znajdujące się w obrocie publicznym, powinny publikować raporty finansowe co kwartał. Teraz kilkaset firm nie robi tego, m.in. niemiecki producent samochodów sportowych Porsche i drugi na świecie pod względem wielkości producent piwa, belgijski Interbrew.
Aż 95% ankietowanych uważa, że spółki powinny publikować informacje o wynikach szybciej. Zdaniem 51%, raporty powinny ukazywać się w ciągu 45 dni po zakończeniu okresu, którego dotyczą, a 44% opowiada się za 60-dniowym terminem. Tylko sześciu zarządzającym funduszami odpowiada 4-miesięczny termin, który teraz dopuszczają przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej.
Komisja Europejska, organ wykonawczy Unii, od pewnego czasu rozważa, czy nie wprowadzić obowiązkowych raportów kwartalnych i wkrótce ma przeprowadzić drugą już publiczną konsultację w tej sprawie. Komisja uważa, że poprawa przejrzystości spółek będzie miała kluczowe znaczenie dla ostatecznego ujednolicenia 15 rynków finansowych Unii, co ma być zakończone do 2005 r. A zdaniem dwóch niemieckich firm analitycznych, to z kolei powinno przyczynić się do zwiększenia wzrostu gospodarczego o 0,5%, a więc 43 mld euro rocznie.
Zarządzający funduszami uważają, że sporządzanie kwartalnych raportów utrudni spółkom ukrywanie złych informacji, a inwestorom będzie łatwiej trafnie ocenić sytuację finansową firm. - Z tym mamy problemy, dlatego musimy szybciej dostawać wszelkie dane, bo to, co stało się z Enronem, może przydarzyć się także w Europie - powiedział Gigante.
Badania przeprowadzone przez Komisję w listopadzie wykazały, że emitenci akcji i obligacji sprzeciwiają się raportom kwartalnym.