Według dotychczasowych założeń, inwestorzy ubiegający się o udział w prywatyzacji zakładów energetycznych mogli liczyć na kupno w pierwszym etapie najwyżej 25-proc. pakietów akcji. Ministerstwo Skarbu zmieniło jednak tę koncepcję i teraz zamierza praktycznie od razu sprzedać większościowe udziały w Grupie G-8.
- Musimy uzyskać na to zgodę rządu i dopiero wówczas przystąpimy do procesu przyznawania wyłączności negocjacyjnej jednemu z dwóch podmiotów znajdujących się na krótkiej liście - stwierdził Wiesław Kaczmarek, minister skarbu państwa.
Większość analityków branżowych spodziewała się, że decyzja o wyłączności zapadnie już dzisiaj. Większe szanse na jej uzyskanie dawano konsorcjum niemieckiego koncernu E.ON. Za takim wyborem opowiada się m.in. doradca prywatyzacyjny MSP. Ofertę kontrolowanej przez Kulczyk Holding El-Dystrybucji oceniano niżej. Doradca miał problemy przede wszystkim ze zbadaniem jej finansowej wiarygodności.
Wiesław Kaczmarek, mimo kolejnych opóźnień, utrzymuje jednak, że zarówno przetarg na G-8, jak i na zakup udziałów w warszawskim STOEN-ie zostanie rozstrzygnięty w 2002 roku. Środki z tego tytułu mają stanowić gros tegorocznych przychodów prywatyzacyjnych, które łącznie powinny przekroczyć 6 mld zł.
Na przyszły rok resort zaplanował przeprowadzenie publicznej oferty sprzedaży akcji Południowego Koncernu Energetycznego i dokończenie rozpoczętych w tym roku prywatyzacji elektrowni: Ostrołęka, Kozienice, Dolna Odra i niewykluczone że także Stalowa Wola.