Reklama

Zła koniunktura uderza w czołowe banki

Kilka czołowych banków europejskich opublikowało wyniki za II kwartał, które potwierdziły ich trudną sytuację finansową oraz niejasne perspektywy. Poważny problem stanowią wciąż szybko rosnące złe długi oraz spadek wpływów z usług inwestycyjnych.

Publikacja: 02.08.2002 08:52

Deutsche Bank odnotował w II kwartale 76-proc. spadek zysku netto, do 204 mln euro. Do tak wyraźnego pogorszenia wyników doszło w związku z podwojeniem do 588 mln euro odpisów na pokrycie trudnych do odzyskania kredytów. Starając się zwiększyć zyski, instytucja ta ogranicza koszty, m.in. poprzez zwolnienie 14 tys. pracowników oraz uzyskuje dodatkowe wpływy ze sprzedaży części aktywów.

W jeszcze gorszym położeniu znalazł się Dresdner Bank przejęty w zeszłym roku przez niemieckie towarzystwo asekuracyjne Allianz. W II kwartale poniósł bowiem niespodziewanie stratę sięgającą 350 mln euro. Podobnie jak jego rywale, Dresdner Bank odczuwa ciężar złych długów, a także nie przynoszącej zysków działalności inwestycyjnej. Dlatego tam właśnie zapowiedziano największe oszczędności. Po redukcji zatrudnienia o 8 tys. osób bank nie wyklucza zwolnienia dalszych 3 tys. pracowników.

Zdaniem ekspertów, trudna sytuacja rynkowa sprawiła, że przejęcie tej instytucji przez Allianz okazało się wyjątkowo niekorzystne. Od zakupu Dresdner Banku wartość rynkowa ubezpieczeniowego giganta spadła o 40 mld euro.

Największy bank francuski - BNP Paribas - poinformował o 13-proc. spadku zysku netto, do 1 mld euro. Ze względu na słabnące zainteresowanie usługami inwestycyjnymi zrezygnowano na razie z przyjmowania do pracy dodatkowych analityków i bankowców, na co miano przeznaczyć 600 mln euro.

Niewiele lepiej wygląda sytuacja jednego z największych banków brytyjskich - Barclays. Jego zysk netto zmniejszył się w I półroczu o 5,6%, do 1,23 mld funtów (1,92 mld USD), podczas gdy eksperci spodziewali się tylko 1-proc. spadku. Londyński bank dotkliwie odczuł wzrost złych długów, na których pokrycie musiał przenieść do rezerw 713 mln funtów, wobec 498 mln funtów w analogicznym okresie rok wcześniej. W odpisach tych uwzględniono straty poniesione w Argentynie, w wysokości 104 mln funtów.

Reklama
Reklama

Od początku roku notowania akcji objętych indeksem Bloomberga dla europejskiego sektora finansowego spadły średnio o 19%. Dyrektor generalny Deutsche Bank Josef Ackermann, stwierdził, że wobec słabej koniunktury instytucje finansowe muszą ostrożnie oceniać sytuację rynkową oraz perspektywy gospodarki światowej, a prezes BNP Paribas Michel Pebereau nie sądzi, by najbliższe miesiące miały przynieść poprawę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama