Największy na świecie producent samochodów ciężarowych - DaimlerChrysler - zdecydował się na przejęcie za 760 mln euro 43-proc. udziału w zakładach Fuso należących do Mitsubishi Motors. Jednocześnie uzgodnił zakup za 400 mln euro 50-proc. udziału w jednostce tej branży wchodzącej w skład Hyundai Motor.

Decyzji tych oczekiwano od kilku tygodni. Zdaniem ekspertów, DaimlerChrysler umocni w ten sposób swą pozycję na azjatyckim rynku samochodów ciężarowych, który rozwija się w szczególnie szybkim tempie. Z drugiej strony, przejęcia odbiją się na sytuacji finansowej koncernu, a wchłonięcie dwóch dużych jednostek zajmie sporo czasu i pociągnie za sobą znaczne koszty.

Dla strony japońskiej zacieśnienie więzów z mocniejszym partnerem jest bardzo korzystne. Mitsubishi Motors pragnie bowiem rozwijać produkcję samochodów ciężarowych, która jest najbardziej opłacalną dziedziną jego działalności. W roku obrachunkowym kończącym się 31 marca japońska firma zamierza ponownie osiągnąć zysk.

DaimlerChrysler, do którego należy już 37-proc. udział w Mitsubishi Motors, chce, aby zakłady Fuso pozostały odrębną spółką o nazwie Mitsubishi Fuso Truck and Bus Corporation. Podobnie jak uczyniono to w innych przejętych firmach, kluczowe stanowiska zajmą Niemcy. Dyrektorem generalnym zostanie Wilfried Porth, były szef produkcji autobusów w Brazylii. W ośmioosobowym zarządzie cztery miejsca przypadną przedstawicielom koncernu, w tym stanowiska dyrektorów finansowego i operacyjnego.

DaimlerChrysler kontroluje obecnie 20% światowego rynku samochodów ciężarowych. W zeszłym roku wyprodukował 493 tys. pojazdów. Fuso, zatrudniająca blisko 17,5 tys osób, dostarczyła w 2001 r. 140 tys. samochodów ciężarowych, z czego połowę na eksport. Wartość sprzedaży wyniosła 5,9 mld euro. Analogiczna jednostka Hyundai Motor, której personel liczy 4900 osób, sprzedała w tym czasie 42 900 pojazdów za 1,2 mld euro. Dostawy eksportowe stanowiły 23% sprzedaży.