Reklama

Z inwestycji zagranicznych fiskus zabierze więcej

Bardzo ważną kwestią związaną z zagranicznymi inwestycjami jest opodatkowanie osiąganych zysków. Z reguły jest ono mniej korzystne niż w przypadku analogicznych lokat dokonywanych na polskim rynku, gdzie obowiązuje 20-proc. zryczałtowany podatek (do końca 2003 r. zwolnione są z niego tylko inwestycje giełdowe). Samo przesyłanie kwot za granicę nie jest natomiast opodatkowane.

Publikacja: 28.09.2002 10:32

Generalna zasada polega na tym, że zyski z inwestycji zagranicznych opodatkowane są w Polsce na zasadach ogólnych (czyli powiększają roczny dochód podatnika), według stawki 19%, 30% lub 40%.

Umowy międzynarodowe

Kluczowe znaczenie mają jednak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarte przez Polskę z innymi krajami. Od ich treści zależy bowiem sposób naliczania zobowiązań wobec fiskusa. Warto przypomnieć, że znowelizowana ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych obłożyła obrót dewizowy 2-proc. podatkiem, ale przepis ten został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny.

W UE stawka zerowa

Większość państw Unii Europejskiej nie pobiera od polskich inwestorów podatku od zysków z lokat bankowych, odsetek od obligacji, dywidend czy dochodów z tytułu sprzedaży jednostek w funduszach inwestycyjnych. Dotyczy to Austrii, Danii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Szwecji, Wielkiej Brytanii. Podobnie jest w przypadku USA czy Norwegii. Nasze dochody z inwestycji w tych krajach opodatkowane są w Polsce na zasadach ogólnych. W Belgii, Irlandii i Luksemburgu stawka dla Polaków jest zerowa ale tylko dla lokat bankowych, dla obligacji czy funduszy inwestycyjnych będzie to 10%. 10-proc. podatek, bez względu na rodzaj inwestycji (nie dotyczy to zysków ze sprzedaży papierów wartościowych) pobierają od nas np. Szwajcaria, Portugalia, Włochy i Grecja. W takim wypadku podatek obliczony na zasadach ogólnych pomniejszamy o kwotę już zapłaconą za granicą.

Reklama
Reklama

Zyski ze sprzedaży papierów

Nieco inaczej jest w przypadku zysków ze sprzedaży papierów wartościowych. Tu obowiązuje reguła (wynika to z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania), że są one opodatkowane tylko w Polsce, na zasadach ogólnych. W takim wypadku zyski i straty mogą być kumulowane z dochodami z inwestycji osiąganymi w Polsce, ale tylko pod warunkiem, że polskie dochody nie są objęte ulgą i nie są opodatkowane ryczałtowo (np. tzw. podatkiem Belki). A to oznacza, że do końca 2003 r. nie będzie można kumulować dochodów z akcji i obligacji kupionych w obrocie publicznym.

Możemy zapłacić podwójnie

Największy problem jest w przypadku państw, z którymi nie mamy umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Są to jednak kraje spoza OECD i UE, a więc takie, w których nie możemy swobodnie inwestować, np. Argentyna czy Brazylia. W takim wypadku nasze zyski mogą być opodatkowane podwójnie. Jeżeli natomiast chcielibyśmy, aby fiskus odliczył nam już poniesione obciążenia, musimy udowodnić, że ten drugi kraj pozwoliłby swoim obywatelom inwestującym w Polsce na to samo.

Bezradne urzędy skarbowe

Kluczową kwestią pozostaje jednak to, czy urzędy skarbowe będą w stanie kontrolować dochody z inwestycji osiągane przez Polaków za granicą. Wielu inwestorów otwarcie przyznaje, że zamierza przenieść swoje oszczędności poza polski rynek właśnie po to, aby uciec przed fiskusem. Zakładają, że urząd skarbowy nie dowie się o takiej inwestycji, jeśli sami go o tym nie poinformują. Najwyraźniej mają sporo racji. Z naszych informacji wynika, że urzędy skarbowe nie są przygotowane do monitorowania zagranicznych inwestycji podatników. - Nic jeszcze na ten temat nie wiadomo. Nikt się nad tym nie zastanawiał - powiedziała nam Krystyna Marszałek, naczelnik wydziału podatku dochodowego we wrocławskiej izbie skarbowej.

Reklama
Reklama

Tekst powstał przy współpracy Sylwestra Grochowiny z KPMG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama