Pozyskanie kapitału na rynku publicznym to jedna z możliwości zdobycia przez spółkę środków potrzebnych na jej rozwój. Giełda Papierów Wartościowych przeprowadziła ankietę, pytając 400 niepublicznych, dynamicznie rozwijających się firm, zaliczanych do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, jaką formę finansowania preferują. Z badań wynika, że ponad jedna czwarta ankietowanych rozważa pozyskanie środków finansowych z rynku publicznego. Jednocześnie większość przedsiębiorców (57,6% ankietowanych), stwierdziło, że wiedza o pozyskiwaniu kapitału przez giełdę nie jest dla nich dostępna.

- Jest to dla nas sygnał - musimy edukować. Przedsiębiorcy chcą uzyskać wiedzę, aby w pewnym momencie w sposób świadomy rozważyć pozyskanie kapitału przez GPW. To da im także szansę porównania tej drogi z innymi rozwiązaniami, jak kredyt bankowy czy wejście do spółki funduszu typu venture capital - powiedział na konferencji "Finanse - możliwości pozyskiwania kapitału" Łukasz Jagiełło, wicedyrektor działu emitentów GPW. Dodał, że środki dostępne na rynku, zgromadzone przez fundusze inwestycyjne i emerytalne, banki i ubezpieczycieli, to ponad 432,7 mld zł. - Jak uszczknąć coś z tego tortu? Poza pomysłem na biznes, który jest podstawą sukcesu, samo korzystanie z pośrednictwa giełdy pomaga w zdobyciu tych kapitałów - stwierdził Ł. Jagiełło.

Spółką, która w ostatnim czasie pojawiła się na parkiecie, jest W.Kruk. - Dlaczego weszliśmy na giełdę? Główny powód to potrzeba pozyskania kapitału, związana z dynamicznym rozwojem firmy. W 1998 r. nasze obroty sięgnęły 30 mln zł, w 2000 r. już 77 mln zł, w tym roku planujemy przekroczyć 100 mln zł. Przy takim rozwoju kredytowanie możliwe jest tylko do pewnego stopnia. Dzięki emisji akcji mamy pieniądze na rozwój - powiedział Lech Borek, wiceprezes W.Kruk oraz prezes Deni Cler.