Rządowi kanclerza Gerharda Schrödera udało się uniknąć pierwszego od przeszło dziesięciu lat strajku w niemieckim sektorze publicznym. Porozumieniem zakończyły się rozmowy
z największym związkiem zawodowym w Europie - Ver.di, który zrzesza 3 mln pracowników. Uzgodniono,
że w bieżącym roku płace zostaną podniesione o 2,4%,
a w roku przyszłym
o dalsze 2%. Ewentualny strajk pogorszyłby i tak trudną już sytuację gospodarczą Niemiec oraz zmniejszyłby jeszcze bardziej popularność kanclerza.