Reklama

Resort finansów chce zwiększenia zysku NBP

Ministerstwo Finansów chciałoby, aby NBP rozwiązał rezerwę rewaluacyjną, co zwiększy zysk banku centralnego w przyszłym roku. Gra idzie o wielkie sumy, bo wartość tej rezerwy sięga 27 mld zł. NBP jednak zaprzecza, aby rozmawiał z resortem finansów na ten temat.

Publikacja: 04.02.2003 08:22

NBP przelicza na złote wartość swoich rezerw walutowych według średniej ceny ich zakupu. W sytuacji gdy sprzedaje waluty np. Ministerstwu Finansów, uaktualnia wyceny. Zanotowane ostatnio osłabienie złotego powoduje, że wartość rezerw banku centralnego, przeliczana na naszą walutę według ostatnich kursów, jest znacznie wyższa, niż wynika to z ksiąg NBP. O ile wyższa? O ok. 27 mld zł. Ta suma, wynikająca z niezrealizowanych zysków na kursach walutowych, stanowi tzw. rezerwę rewaluacyjną.

Resort finansów chce, aby NBP za jednym zamachem przeliczył wartość rezerw dewizowych na złote po obecnym kursie. Spowodowałoby to znaczny wzrost zysku banku centralnego. Gdyby ta operacja została przeprowadzona w tym roku, w przyszłym budżet dostałby te 27 mld zł jako wpłatę z zysku NBP.

To, że resort finansów prowadzi rozmowy z NBP na ten temat, potwierdził Jarosław Skowroński, rzecznik prasowy MF.

- Sprawa jest na etapie postulatów i propozycji, za wcześnie, by mówić o konkretach - powiedział Reutersowi.

Z kolei NBP zaprzecza. - Narodowy Bank Polski nie prowadzi żadnych rozmów na temat rezerwy rewaluacyjnej - powiedział Łukasz Kwiecień, doradca prezesa NBP.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że resort finansów nie chce rozwiązania rezerwy w całości. Wynika to z faku, że gdyby złoty się wzmacnił, NBP zacząłby notować straty. Propozycje resortu dotyczą więc tylko części rezerwy. Jakiej, nie wiadomo. Jednak dla budżetu, w którym w przyszłym roku trzeba zarezerwować środki na współfinansowanie inwestycji, na które będzie łożyć Unia Europejska, nawet kilka miliardów złotych będzie sporą pomocą. W przeciwnym razie minister finansów Grzegorz Kołodko będzie musiał zaproponować cięcia, które mogą obniżyć notowania rządu.

NBP już nieraz ratował budżet przed cięciami. Pod koniec ubiegłego roku, gdy okazało się, że w budżecie zabraknie 1,3 mld zł, bank centralny poinformował, że będzie miał o 1,1 mld zł większy zysk. Wcześniej bowiem prognozował, że zarobi ponad 3,5 mld zł, a w rzeczywistości było to 4,68 mld zł. Część tego zysku pochodziła właśnie z rozwiązania rezerwy rewaluacyjnej na te waluty, które wcześniej NBP sprzedawał Ministerstu Finansów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama