Instytut ekonomiczny Ifo, który przeprowadził ankietę wśród 7 tys. szefów firm, poinformował, że indeks zaufania zachodnioniemieckiego biznesu wzrósł do 89,2 pkt z 88,8 w czerwcu. Ekonomiści spodziewali się wzrostu tego wskaźnika do 89,5 pkt. Analitycy z Ifo uważają, że trzeci z rzędu wzrost ich indeksu, najpilniej śledzonego europejskiego indeksu gospodarczego, sygnalizuje ożywienie.
Kanclerz Gerhard Schroeder zapowiedział redukcję podatków dochodowych już od 1 stycznia 2004 r. Ich górna stawka będzie obniżona z 48,5% do 42%, a dolna z 19,9% do 15%. Europejski Bank Centralny w czerwcu obniżył po raz siódmy od początku 2001 r. stopę procentową, która wynosi teraz 2%. Tak tanich kredytów w żadnym z państw tworzących strefę euro nie było od 1948 r. Oba te czynniki zwiększyły nadzieje niemieckich przedsiębiorców na nadejście ożywienia pod koniec roku.
Członek zarządu Bundesbanku Hans Reckers uprzedzał jednak w ubiegłym tygodniu, że ożywienie "przyjdzie później i będzie skromniejsze", niż wynikałoby to ze wzrostów na giełdach. Główna przyczyna tej ostrożności to wciąż wysoki kurs euro wobec dolara, co utrudnia eksport europejskich towarów do USA.