Związkowcy wrocławskiego Odratransu liczyli, że resort skarbu zablokuje sprzedaż przedsiębiorstwa. MSP nie ma jednak instrumentów, które umożliwiałyby taką blokadę. Rachunek NFI został już zasilony przez Zakłady Tworzyw Sztucznych Izo-Erg oraz Izo-Invest (kontrolowane przez fundusz inwestycyjny Mistral) kwotą prawie 11 mln zł. Akcje - ponad 50% kapitału - trafiły do inwestora.

Izo-Erg przejmie też inną firmę "Siódemki", zajmującą się transportem rzecznym - Żeglugę Bydgoską, powiązaną personalnie z Odratransem. Za 48,4% akcji zapłaci 3,68 mln zł. Umowa została już podpisana. Podobnie jak w przypadku Odratransu, własność papierów zostanie przeniesiona po wpłacie pieniędzy. - Za obie spółki uzyskujemy ponad 14 mln zł. To poważny zastrzyk dla funduszu, który korzystnie wpłynie na nasze wyniki - twierdzi Piotr Adamczyk, prezes NFI. Może to też mieć także pozytywny wpływ na wycenę funduszu - rosną bowiem jego zasoby gotówkowe, które do tej pory stanowiły niewielką część aktywów (aktywa netto wynoszą 79,5 mln zł). NFI zarobi na transakcjach ponad 6 mln zł. Przychody są bowiem wyższe od wartości księgowej (wcześniej korygowanej w dół) akcji sprzedawanych firm.

Transakcja dotycząca Odratransu wywołuje protesty dzierżawców barek i związkowców firmy, którzy blokują transport na Odrze. Przeniesienie własności akcji - wbrew ich stanowisku - spowoduje najprawdopodobniej eskalację konfliktu. - Nie mamy oficjalnych informacji na temat transakcji. Z naszej strony nic się nie zmienia - utrzymujemy blokadę i czekamy na rozwój wypadków - mówi Ginter Miłosz, przewodniczący związku zawodowego Kotwica, działającego we wrocławskiej firmie. Podtrzymuje stanowisko, że protest będzie trwał do chwili wycofania się Izo-Ergu z Odratransu.

Dzierżawcy i pracownicy starali się o przejęcie spółki. Zdaniem NFI, oferowali za mało - mniej niż Izo-Erg. Pracownicy zapewniają, że byli gotowi zapłacić więcej, ale fundusz nie chciał im sprzedać przedsiębiorstwa.

Izo-Erg tłumaczy, że zakupy mają związek z jego strategią, zakładającą konsolidację przedsiębiorstw żeglugi śródlądowej. Konsolidacja ma je wzmocnić w związku z konkurencją z armatorami zachodnimi w poszerzonej UE.