W drugim kwartale zadłużenie spółek niefinansowych zwiększyło się zaledwie o 2,5%. To dużo mniej od wskaźnika wzrostu przychodów, który zwiększył się w analogicznym okresie o 5,1%. Dla porównania w latach 1997-2000 roczny wzrost zadłużenia wyniósł średnio 10,3%.

Według Johna Lonskiego, głównego ekonomisty w Moody?s Investors Service, spółki wciąż nie są pewne, czy wzrost przychodów i lepsze wyniki finansowe, uzyskane przede wszystkim kosztem dużych redukcji zatrudnienia, uda się utrzymać w przyszłości. Stąd strategia wykupywania własnych długów, gdy tylko sytuacja gospodarcza nieco się poprawiła. Jednocześnie wiele spółek nie wykorzystuje w pełni swoich zdolności produkcyjnych.

W ostatnich tygodniach zamiar zmniejszenia zadłużenia ogłosiły takie firmy technologiczne, jak Nextel i Analog Devices. Między połową 2002 roku a czerwcem 2003 r. Nextel zdołał obniżyć zadłużenie o 4,3 mld USD, czyli mniej więcej o jedną czwartą. W tym tygodniu dołączyły do nich kolejne wielkie korporacje AT&T oraz Cox Communications, które zamierzają przeznaczyć po ponad miliard dolarów na wykup obligacji. Jednocześnie tylko w tym roku AT&T obniżył swoje nakłady inwestycyjne o 900 mln USD, do 3 mld USD. Cox zdołał już zredukować swoje długi o ponad 3 mld USD od grudnia 2001 r., kiedy jego zobowiązania finansowe przekraczały 10 mld USD.

Taka strategia ma jednak krótkie nogi - ostrzegają ekonomiści. Brak nakładów inwestycyjnych oznacza zmniejszenie zdolności produkcyjnych i brak nowych produktów oraz usług na rynku. To poważny czynnik hamujący największą gospodarkę świata.