Telefonica Moviles, "komórkowe" ramię Telefoniki (ma 93% udziałów), za aktywa częściowo zapłaci gotówką, a częściowo przejmując długi latynoamerykańskich spółek. Zadłużenie BellSouth, jednego z największych operatorów telefonii stacjonarnej w USA, zmniejszy się dzięki temu o 1,5 mld USD. W gotówce, po opodatkowaniu, firma otrzyma 4,2 mld USD. Pieniądze będzie mogła wykorzystać przy przejmowaniu AT&T Wireless, amerykańskiego operatora telefonii komórkowej.

Nowych klientów Telefonica pozyska m.in. w Argentynie, Chile i Wenezueli. Hiszpański operator będzie mieć ich w Ameryce Łacińskiej łącznie 41 mln. O miano lidera w regionie rywalizuje z America Movil (prawie 44 mln abonentów), kontrolowaną przez miliardera Carlosa Slima.

Jeśli chodzi o przychody sprzedawanych latynoskich spółek, BellSouth podał, że w IV kw. wzrosły o 31%, najbardziej spośród wszystkich oddziałów należących do Amerykanów. Zysk netto zwiększył się przy tym o 59%. Analityk David Wright z J.P. Morgan Chase w ubiegłym tygodniu (wówczas poinformowano, że umowa jest bliska finalizacji) napisał, że dzięki zakupowi od BellSouth przychody Telefoniki ze sprzedaży do 2006 r. będą rosły przeciętnie o 4,5% rocznie - bez niego wzrost wynosiłby 3,6%. Wright zauważył, że hiszpańska firma stanie się najszybciej rozwijającym się przedsiębiorstwem w grupie dawnych europejskich monopoli telekomunikacyjnych.

Bloomberg