Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo
o ochronę dóbr osobistych krakowskiego cukiernika Wacława K. Pan Wacław poczuł się urażony użyciem słowa "wacek" na określenie męskiego przyrodzenia w filmie wyemitowanym przez TVN. Domagał się od tej stacji miliona złotych zadośćuczynienia. Lektor, tłumacząc wypowiedzi bohaterów, powiedział, że "broń należy ukryć w okolicach wacka". Sędzia
w stwierdzeniu tym nie dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych pana Wacława. "Użyto tu wyrażenia będącego od wielu lat w powszechnym
obiegu właśnie w takim znaczeniu, i to nie telewizja TVN ten wyraz stworzyła
i go rozpowszechniła"