Głównym tematem wczorajszego spotkania nowego ministra finansów z członkami sejmowej Komisji Finansów Publicznych miały być założenia do przyszłorocznego budżetu. Miały być, gdyż Mirosław Gronicki nie zdradził posłom żadnych szczegółów. Zasłaniał się tym, że na sali byli... dziennikarze.
Odpowiedź, jakiej najczęściej udzielał na pytania parlamentarzystów, brzmiała: "nie chciałbym tu wchodzić w szczegóły".
Założenia budżetowe się
zmienią
Podobnie było, gdy posłanka Zyta Gilowska (PO) chciała poznać podstawowe założenia do budżetu na 2005 r.: wielkość inflacji, stopy procentowe oraz kurs PLN/EUR. Minister odparł tylko: Na pewno będą zmiany założeń, bo inflacja jest wyższa i wyższe są stopy. Będą także zmiany, jeśli chodzi o kursy walutowe.