Reklama

Stomil Sanok inwestuje i zatrudnia

Do końca bieżącego roku Stomil Sanok przeznaczy 34 mln zł na inwestycje. Firma przyjmuje nowych pracowników.

Publikacja: 03.11.2004 06:33

Inwestycje są prowadzone od początku tego roku, ale większość z kwoty 34 mln zł zostanie wydana w IV kw. tego roku.

Spółka wyda pieniądze przede wszystkim na nowe urządzenia, m.in. do linii produkującej wyroby antywibracyjne dla przemysłu motoryzacyjnego. Dzięki temu odciążone zostaną inne linie produkcyjne. Inwestycje mają też zmniejszyć ryzyko przerw w pracy w przypadku, gdyby doszło do awarii. 1,2 mln euro firma przeznaczy na wdrożenie zintegrowanego systemu zarządzania.

Zbyt drogie ropa i aluminium

W tym roku Stomil planuje zarobić na czysto 43,8 mln zł przy 316 mln zł przychodów ze sprzedaży. Po trzech kwartałach zysk netto wyniósł już 41,9 mln zł, a przychody 241 mln zł. Zdaniem Marka Łęckiego, mimo że spółka osiąga dobre wyniki, to jednak warunki rynkowe nie są łatwe. Chodzi m.in. o wysokie ceny ropy naftowej, aluminium i stali - surowców, które przedsiębiorstwo wykorzystuje do produkcji. - Gdyby ceny surowców pozostały na poziomie z końca ubiegłego roku, wtedy w 2004 r. zarobilibyśmy o 1-1,5 mln zł więcej - twierdzi M. Łęcki. W ostatnich miesiącach obniżył się popyt na wyroby dla przemysłu budowlanego. Prezes Stomilu mówi, że to odreagowanie efektu 1 maja, kiedy klienci kupowali na zapas, obawiając się wzrostu cen po wejściu Polski do Unii Europejskiej.

300 nowych osób

Reklama
Reklama

Obecnie w Stomilu pracuje 1600 osób. Firma przyjmuje nowych pracowników, m.in. w związku z dotacją (4,6 mln zł) na utworzenie stanowisk pracy. - W sumie chcemy zatrudnić 300 nowych osób, w tym 100 w 2005 r. Część dotacji rozliczymy w tym roku, a resztę w przyszłym - twierdzi M. Łęcki.

Spadające euro niegroźne

Spółka z Sanoka produkuje różnego rodzaju wyroby gumowe, przede wszystkim uszczelki. Trafiają do firm motoryzacyjnych (m.in. Fiat, Ford, Volkswagen, Renault, Daewoo), przedsiębiorstw produkujących sprzęt AGD (m.in. Miele, Bosch) i okna. Prawie 60% sprzedaży trafia za granicę. 70% eksportu firma rozlicza w euro. Z drugiej strony w tej walucie rozlicza także prawie 90% importu. W budżecie założyła średnioroczny kurs euro na poziomie 4,65 zł. - W rzeczywistości będzie on troszkę niższy. Szacuję, że wyniesie ok. 4,58 zł - mówi prezes Łęcki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama