Sanocki Stomil zapowiadał, że wypracuje w 2005 roku 36 mln zł zysku netto. Początkowo deklarował też, że przychody sięgną 364 mln zł. Potem jednak szacunki sprzedaży obniżono do 327 mln zł. Przyczyną było przesunięcie w czasie dwóch projektów dla przemysłu motoryzacyjnego oraz niższy, niż zakładał zarząd, kurs euro. Ok. 1/3 produkcji Stomilu trafia na rynki zagraniczne, głównie do Niemiec.

W pierwszych trzech kwartałach sanocka spółka zrealizowała prognozę zysków w ponad 80%, a przychodów w 76%. Oznacza to, że od października do grudnia musiałaby, przy sprzedaży na poziomie 77,45 mln zł, zarobić 6,82 mln zł.

Jeśli Sanok zrealizuje prognozę, jego przychody będą wyższe niż rok wcześniej, zyski jednak znacznie mniejsze. W 2004 roku było to odpowiednio 312,88 mln zł i 43,45 mln zł.

Wczoraj kurs spółki wzrósł aż o 6,8%, do 142 zł.