- Członkostwo w Unii Europejskiej wymaga dostosowania polskiego prawa do norm unijnych w obszarach podlegających harmonizacji, do których należy m.in. opodatkowanie podatkiem akcyzowym produktów energetycznych i energii elektrycznej. Stopień oczekiwanej harmonizacji regulują Dyrektywa 2003/96/WE w sprawie restrukturyzacji wspólnotowego systemu opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej oraz Dyrektywa 2004/74/WE (zmieniająca Dyrektywę 2003/96/WE) w zakresie możliwości stosowania przez określone państwa członkowskie czasowych zwolnień lub obniżek poziomu opodatkowania na produkty energetyczne i energię elektryczną - przypominają Piotr Begier z Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej oraz Wojciech Sztuba z Horwath, Sztuba, Kaczmarek Spółka Doradztwa Podatkowego, którzy zajęli się problemem akcyzy na energię.
2 grudnia 2005 r. ujrzał światło dzienne kolejny projekt ustawy zmieniającej ustawę o podatku akcyzowym oraz inne ustawy, który w zamyśle spełniać ma dyspozycje dyrektywne Wspólnoty Europejskiej. Złożoność materii i skala proponowanych zmian spowodowały, że prac nad projektem nie zakończono w założonym terminie. Rząd przygotuje w ciągu dwóch miesięcy nowy projekt przepisów o akcyzie na energię i produkty energetyczne. - Jest możliwość zgłoszenia i wnikliwego rozważenia propozycji i uwag oraz uwzględnienia ich w przyszłej ustawie. Jest to tym istotniejsze, iż materia projektu będzie miała wpływ na wszystkich - bez wyjątku - użytkowników energii i produktów energetycznych, więc niesie w sobie także istotne skutki społeczne regulacji - twierdzą autorzy opracowania.
Jakie faktycznie
są unijne normy?
Przede wszystkim należy podkreślić, że przyjęte w projekcie rozwiązanie opodatkowania energii elektrycznej na poziomie dostawy do odbiorcy końcowego nie jest niezbędne dla realizacji norm dyrektywnych (na taką interpretację powoływali się autorzy projektu). Co ciekawe, w tytule ustawy akcyzowej wprowadza się referencję do czternastu wspólnotowych dyrektyw, lecz z nieznanych przyczyn nie wymienia się tu Dyrektywy 2003/96/WE z 27 października 2003 r. w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych, dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej. W obecnym stanie rzeczy (od marca 2002 r. akcyzę płacą producenci prądu) najbardziej racjonalną decyzją byłoby zachowanie obowiązującej zasady opodatkowania energii elektrycznej wytworzonej. Dyrektywa 2003/96/WE, niesłusznie pominięta w projekcie ustawy zmieniającej, dopuszcza takie rozwiązanie. Potwierdza to treść preambuły, w szczególności wskazanie 10, zgodnie z którym "Państwa Członkowskie chcą wprowadzać lub utrzymywać różne rodzaje podatków od produktów energetycznych i energii elektrycznej. W tym celu należy postanowić, że Państwa Członkowskie spełniają wymagania odnośnie minimalnych poziomów opodatkowania, jeśli całość pobranych przez nie, jako podatki pośrednie, opłat (z wyłączeniem podatku od wartości dodanej) nie jest niższa od wspólnotowych minimalnych poziomów opodatkowania (...)". Pora zatem zakończyć próby tłumaczenia rewolucji w opodatkowaniu energii akcyzą - harmonizacją prawa polskiego ze wspólnotowym, gdyż m.in. w przypadku kryteriów podmiotowych państwa członkowskie zachowują prawo do kontynuacji zasad uprzednio stosowanych, o ile nie dochodzi do naruszenia tzw. stawek minimalnych.