Reklama

Private equity - biznes tworzenia biznesów

Potwierdzeniem znaczenia funduszy private equity dla rozwoju gospodarki jest to, że wspomina o nich rządowy program rozwoju rynku kapitałowego Agenda 2010. Określa się je jako podstawowe źródło finansowania dla nowych, innowacyjnych przedsiębiorstw. Ich rola pozostaje jednak nadal ograniczona - realizowane przezeń inwestycje stanowią zaledwie 0,07% naszego PKB.

Publikacja: 24.02.2006 08:05

Fundusze private equity to - oprócz kredytu bankowego czy oferty publicznej - jedna z form finansowania działalności przedsiębiorstw. Zaciągnięcie kredytu bankowego wymaga posiadania zabezpieczeń (zastawy, hipoteki) i obciąża firmę koniecznością regularnych spłat rat kredytowych. Te z kolei wymuszają posiadanie systematycznej i wysokiej płynności. Kredyt jest często niedostępny dla firm młodych lub już obciążonych długiem. Natomiast na giełdzie najczęściej sprzedają się podmioty o w miarę ugruntowanej pozycji rynkowej. Możliwość uplasowania emisji związana jest też często z koniunkturą.

Alternatywą dla tych form finansowania może być objęcie nowej emisji akcji lub udziałów przez inwestora private equity. Zasilenie kapitałowe ma więc formę "własnościową", a nie "dłużną". Jest w tym bardziej podobne do oferty publicznej niż kredytu bankowego. Private equity, stając się w części właścicielem, bierze na siebie ryzyko inwestycji, staje się partnerem w biznesie. Wnosi on do firmy know-how, ale też często bezwzględnie rozlicza zarząd z realizacji planów. Zysk private equity jest pochodną sukcesu samej firmy, w którą się on zaangażował. Ten rodzaj funduszy nie angażuje się w bezpośrednie zarządzanie przedsiębiorstwem. Mają natomiast swoich przedstawicieli w radach nadzorczych. Kontaktują się również na bieżąco z kadrą kierowniczą, przedstawiają pomysły, pomagają rozwiązywać pojawiające się problemy.

Co finansują?

W większości przypadków inwestycje private equity mają charakter długoterminowy - kapitał uzyskuje się na 5-7 lat. Na przykład inwestycja Enterprise Investor (EI), największego funduszu typu private equity w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej, w Comp Rzeszów trwała od 1999 r. do 2004 r. W tym czasie fundusz pomnożył ulokowany w spółce kapitał 7,3 razy. Natomiast inwestycja w Orange Slovensko, największego słowackiego operatora telefonii komórkowej, trwała 4 lata. Fundusz 3,6-krotnie pomnożył kapitał zainwestowany w tę firmę. Przychód z tej inwestycji wyniósł 94,1 mln USD.

Wyróżnia się cztery fazy finansowania rozwoju przedsiębiorstwa przez private equity. Siew (seed) to wsparcie badań, prac koncepcyjnych, prototypów, generalnie działań zmierzających do zaistnienia firmy na rynku. Start-up to głównie powierzenie środków na rozwój produktu, wstępną fazę marketingu. Ekspansja to finansowanie przedsiębiorstw, które osiągnęły próg rentowności, a kapitał jest im potrzebny do zwiększenia zdolności produkcyjnych, działań zmierzających do zwiększenia udziałów w rynku.

Reklama
Reklama

Jednym z przykładów zaangażowania się funduszy typu private equity w początkową fazę rozwoju przedsiębiorstwa jest spółka Polish Energy Partners, która w minionym roku zadebiutowała na GPW. W 1997 r. czterech pracowników międzynarodowej firmy konsultingowej przedstawiło pomysł na stworzenie firmy, będącej niezależnym wytwórcą energii. Był on sprawdzony w innych krajach i polegał na budowie źródeł energii elektrycznej i cieplnej w oparciu o długoterminowe kontrakty z odbiorcami (np. zakładami przemysłowymi, miastami). Na sfinansowanie tego przedsięwzięcia zgodził się EI.

Private equity mogą też dostarczać kapitał zastępczy (na przykład przez odkupienie akcji od innego inwestora). Celem w tym wypadku jest poprawa struktury kapitałowej - polega na zwiększeniu udziału kapitału własnego w finansowaniu przedsięwzięcia. Dzięki temu zwiększa się bezpieczeństwo finansowe spółki, co pozwala na większą swobodę w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Skąd biorą kapitał?

Dwa główne źródła kapitału dla funduszy private equity na świecie to banki i fundusze emerytalne. Inwestycje banków dokonywane są za pośrednictwem wydzielonych organizacyjnie podmiotów, co jest związane z koniecznością zapewnienia swobody decyzji menedżerom kierującym funduszem.

W rzeczywistości banki mają cztery sposoby na inwestycje na rynku private equity - mogą ulokować środki w niezależnym funduszu, założyć własny, zamknięty podmiot, działający w oparciu o kapitał dostarczony wyłącznie przez bank, stworzyć fundusz, który pozyska środki na rynku kapitałowym oraz wybrać formę mieszaną (fundusz zostanie założony przez bank, ewentualnie z innymi inwestorami i będzie dysponował nie tylko środkami banku, ale też innych podmiotów). W polskich realiach nie wytworzył się segment banków inwestycyjnych, które szczególnie nadają się do rozwijania działalności na rynku private equity. To w dużym stopniu hamuje jego rozwój.

Fundusze emerytalne na całym świecie zarządzają ogromnymi aktywami, ale też w swoich inwestycjach szczególną wagę przypisują bezpieczeństwu lokat. Stąd tylko znikoma część pieniędzy może trafić do private equity. Biorąc jednak pod uwagę wielkość aktywów, są to poważne sumy. W dalszej kolejności w kapitał ten rodzaj funduszy zasilają przedsiębiorstwa (otwarcie sobie dostępu do nowych technologii, kryterium zysku jest drugorzędne), firmy ubezpieczeniowe, osoby fizyczne (najczęściej transfer następuje przez rynek publiczny), agencje rządowe (mniej chodzi im o zyski, bardziej o realizację celów społecznych i makroekonomicznych, wadą jest mniejsza skuteczność, bo inwestuje się pieniądze "niczyje"). W sporym stopniu środki na nowe inwestycje pochodzą z reinwestycji.

Reklama
Reklama

Jak kończą inwestycje?

Fundusze private equity starają się realizować zysk z inwestycji pod koniec okresu dynamicznego rozwoju firm, w które są zaangażowane (kryterium ekonomiczne). Można spotkać opinie, że najlepszym momentem jest okres po pierwszej ofercie publicznej (IPO) lub po otrzymaniu "oferty nie do odrzucenia", na przykład ze strony inwestora branżowego, dla którego podmiot może mieć większą wartość niż dla inwestora finansowego. Fundusz wykorzystuje wtedy specyficzne okoliczności, jak na przykład wysokie wyceny na giełdzie, będące pochodną hossy. Przy wszystkich tych elementach trzeba pamiętać, że fundusz angażuje się na określony czas i nie jest skłonny wydłużać go "w nieskończoność".

Najczęściej moment i sposób zakończenia inwestycji jest określony w umowie między funduszem i przedsiębiorcą. Jest kilka metod "rozstania". Sprzedaż udziałów partnerowi (kierownictwu firmy) jest często zaplanowana w momencie pojawienia się funduszu w firmie przez zagwarantowanie przedsiębiorcy prawa pierwokupu. Często na sfinansowanie transakcji bierze on kredyt bankowy pod zastaw akcji. Przy wprowadzeniu na giełdę fundusz może zarówno pozbyć się udziałów w pierwszej, jak i wtórnej ofercie publicznej. Z jednej strony jest to korzystne dla funduszu, gdyż na cenę sprzedaży nie wpływa to, że często dysponuje on jedynie mniejszościowym pakietem. Na giełdzie można też uzyskać znacznie wyższą wycenę niż na rynku niepublicznym. Z drugiej strony trzeba ponieść koszty związane z przygotowaniem do debiutu giełdowego. Nie płaci jednak za to fundusz, ale sama spółka.

Atrakcyjnym dla funduszu rozwiązaniem bywa też sprzedaż udziałów inwestorowi strategicznemu, który może zgodzić się na zapłatę za aktywa, które dla niego mają znaczenie, a dla innych inwestorów byłyby warte znacznie mniej. Zdarza się również, że udziały od funduszu private equity kupuje inny inwestor finansowy (bank, fundusz emerytalny, inny private equity, który inwestuje w spółki w bardziej zaawansowanym stadium rozwoju, inwestor kapitałowy taki jak fundusz inwestycyjny, czy towarzystwo ubezpieczeniowe zainteresowane firmami "dojrzałymi"). Drastyczną formą zakończenia inwestycji jest likwidacja firmy. Dzieje się tak wtedy, gdy przedsięwzięcie nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Sprzedaje się wtedy majątek, reguluje zobowiązania i dzieli ewentualne nadwyżki wśród udziałowców.

Wady:

l wysoki koszt kapitału - niższa niż np. w ofercie publicznej wycena,

Reklama
Reklama

l zmiana struktury kapitałowej - konieczność podzielenia się zyskiem i władzą,

l wniesiony kapitał pracuje dla funduszu, nie dla przedsiębiorcy,

l brak transferu branżowego know-how (jaki wnosi inwestor strategiczny).

Zalety:

l możliwość realizacji bardzo ryzykownych projektów,

Reklama
Reklama

co sprzyja poprawie konkurencyjności gospodarek,

l uzyskanie przez przedsiębiorstwo wysokiej jakości wiedzy biznesowej,

l ścisła kontrola funkcjonowania spółki przez fundusz,

l brak ingerencji ze strony funduszy w bieżące działanie

firmy.

Reklama
Reklama

Branża PE w Europie Środkowowschodniej w liczbach

Według danych, jakie są obecnie dostępne, fundusze PE w naszym regionie (Czechy, Węgry, Polska, Rumunia,

Słowacja, kraje bałtyckie i inne) zebrały w 2004 r. blisko 0,5 mld euro środków, wobec 312 mln euro rok

wcześniej. Najwięcej, bo aż ponad 300 mln euro, przypadło na Polskę, przeszło 100 mln euro na Węgry.

Te dane obejmują jedynie środki zebrane przez podmioty zlokalizowane w krajach naszego regionu. Operują na nich również fundusze zarejestrowane gdzie indziej.

Reklama
Reklama

Inwestycje w regionie w 2004 r. sięgnęły 0,55 mld euro. Było to ponad jedną piątą więcej niż rok wcześniej.

Liderem pod względem wartości inwestycji była Bułgaria, gdzie trafiło 216 mln euro. Na drugim miejscu znalazła się Polska (ze 134 mln euro), a na trzecim Węgry (ze 122 mln euro). W polskim przypadku mieliśmy do czynienia

z wyraźnym spadkiem. W 2003 r. zainwestowano u nas 177 mln euro.

Pod względem rodzaju inwestycji przewodzą wykupy (buyouts) oraz inwestycje w firmy w fazie ekspansji.

Przypadło na nie po ok. 40% inwestycji. Natomiast charakterystyczna była marginalizacja inwestycji w fazę zasiewu czy start-up. W pierwszym przypadku nie zrealizowano żadnej inwestycji, w drugim wartość ulokowanych środków wyniosła nieco ponad 6 mln euro (1,1%).

Fundusze PE w Europie

Według wstępnych danych Europejskiego Stowarzyszenia Private Equity i Venture Capital (EVCA), europejskie fundusze PE zainwestowały w 2004 r. 36,9 mld euro, czyli 27% więcej niż w 2003 r. Liczba inwestycji utrzymała się ponad poziomem 10 tys.

Ubiegły rok przyniósł poprawę efektywności działania

funduszy PE. Przyniosły one 17,7% zysku (tzw.

wewnętrzna stopa zwrotu - IRR). Średnia stopa zwrotu

z ostatnich 3 lat pozostaje wciąż ujemna (-1%)

- widoczne są tu wciąż efekty przekłucia internetowego bąbla. Natomiast biorąc pod uwagę dane za ostatnie

10 lat, fundusze mogą pochwalić się 10,4-proc.

roczną stopą zwrotu, a w okresie ostatnie 20 lat

- 9,5-proc. Lepiej wiodło się podmiotom inwestującym

w przedsięwzięcia, będące w bardziej zaawansowanym stadium (średni zysk 8,3%) niż we wstępnej fazie

rozwoju (zysk 0,2%).

0,55 mld euro tyle wyniosły inwestycje funduszy private equity w naszym regionie w 2004 roku

anonimowy Business Angel:

Skuteczne inwestowanie polega na znajdowaniu obszarów, których inni się obawiają

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama