Tydzień temu przedstawiłem Państwu ewolucję sprawozdań finansowych, która nastąpiła w ciągu ostatnich lat. Spółki zaczęły dość powszechnie księgować część strat bezpośrednio przez kapitały własne. Szczególnie pomocne okazały się dwie zmiany ustawy o rachunkowości. Pierwsza, wprowadzona od 2002 r. i druga, na podstawie której od 2005 r. część firm stosuje Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej. Tu bardzo przydatny jest standard MSSF 1, który instruuje jak firma ma przejść na MSSF-y. I jak się okazuje duża część firm (spośród tych, które już opublikowały raporty roczne) bardzo twórczo go wykorzystuje.
W ubiegłym roku do twórczego wykorzystywania nowych przepisów przystąpiły kolejne spółki. Skoro - i o tym również pisałem przed tygodniem - część zdarzeń księgowanych dotychczas w rachunku zysków i strat można księgować jako zmianę kapitałów, to może warto zrobić odwrotnie. I spróbować księgować w rachunku zysków i strat to co do tej pory rozliczane było przez kapitały. Jak się Państwo domyślają - zmiana kapitałów będzie dotyczyła strat firmy, a rachunek zysków i start - jej zysków. Przy okazji - w przyszłych książkach do ekonomii będzie się pisało wyłącznie o rachunku zysków. Słowo "strat" zostanie zapomniane.
Prekursorzy tych już działań się pojawili. Pierwsi zaczęli developerzy. Dużą część ich majątku stanowią nieruchomości. Wcześniej wykazanie zysku związanego ze wzrostem ich wartości wymagało jakiejś transakcji - sprzedaży (i odkupienia) lub wniesienia aportem do innej firmy. Inaczej - po ustaleniu wartości godziwej - wzrost wartości nieruchomości zwiększał "kapitał z aktualizacji wyceny". Teraz Echo Investment wykazało w sprawozdaniu za 4 kwartały ub.r., że "aktualizacja wartości nieruchomości" wyniosła 111,1 mln złotych. Co stanowiło więcej niż połowę zysku netto. Interesujące jest to, że w sprawozdaniu za poprzedni rok sporządzonym w celu zapewnienia porównywalności na aktualizacji wartości nieruchomości spółka straciła 138,4 mln złotych.
Drugi giełdowy developer - spółka GTC także dokonała aktualizacji wartości nieruchomości. Tu pozycja "zysk z aktualizacji inwestycji w nieruchomości" to 485,6 mln zł. Więcej niż wykazany zysk netto. Inaczej niż w przypadku Echa, rok wcześniej wartość nieruchomości także wzrosła - o 84,9 mln złotych. Trudno nie zgodzić się z takim księgowaniem - Echo i GTC kupowane są właśnie ze względu na prowadzone inwestycje na rynku nieruchomości. I skoro ich wartość wzrosła to należy to inwestorom pokazać w zysku netto - żeby wiedzieli ile zarobili.
Skoro jako zysk wzrost wartości nieruchomości - to może pokażmy także wzrost wartości innych aktywów. Skotan rozpoczął wykazywanie zysków z "aktualizacji wartości inwestycji". W III kwartale 2005 r. było to 17,4 mln złotych, a w IV kwartale kolejne 64,7 mln złotych. Tu także tłumaczenie jest proste. Spółka jest akcjonariuszem Alchemii. A te akcje w III i IV kwartale znacząco wzrosły. Ich wzrost to właśnie ta aktualizacja. I podobnie, jak w przypadku nieruchomości nie można mieć o to pretensji. Notowania akcji zwyżkowały, i kiedyś gdy zostaną sprzedane pojawią się zyski. To może już teraz wykażmy część z nich. Zasada ostrożnej wyceny już nie obowiązuje.