Według Międzynarodowego Instytutu Źelaza i Stali (International Iron and Steel Institute - IISI), w marcu 2006 r. produkcja stali na świecie wyniosła 99,66 mln ton - aż o 7 proc. więcej niż w marcu roku ubiegłego. Dla 25 państw Unii Europejskiej wzrost wyniósł 4 proc., był on jednak nierównomiernie rozłożony - w Luksemburgu nastąpił wzrost produkcji aż o 28,3 proc., a na Węgrzech 17,6 proc. Na trzecim miejscu uplasowała się Polska, ze wzrostem w wysokości 16,2 proc. W tym samym czasie w kilku państwach Unii doszło do spadku produkcji stali: od 0,9 proc. w Grecji do 8,7 proc. w Austrii.
Gdy porównamy już nie marzec, a I kwartał 2006 r., zestawienie wygląda znacznie gorzej. O ile produkcja stali na świecie w pierwszych trzech miesiącach 2006 r. wyniosła 284,15 mln ton i była wyższa o 5,4 proc. niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, to w przypadku UE ten wzrost wyniósł ledwie 0,1 proc. W przypadku Polski jest jeszcze gorzej - nastąpił spadek produkcji (o 0,2 proc. - z 2,248 mln ton w I kwartale 2005 r. do 2,244 mln ton w tym samym okresie 2006 r.).
Słabe wyniki I kwartału w tym roku to głównie "zasługa" lutego, kiedy produkcja stali spadła do poziomów niespotykanych od wielu miesięcy.
Więcej niż miliard ton
Rok 2005 był już drugim z kolei, kiedy światowa produkcja stali przekroczyła miliard ton (1,10 mld wobec 1,04 mld w roku 2004; wzrost wyniósł 5,8 proc.).