Tereny kolejowe trafią w ręce deweloperów - tak zadecydowały wczoraj władze Polskich Kolei Państwowych.
Do spółki należą: 93 tysiące działek, czyli ponad 100 tysięcy hektarów oraz 43 tysiące budynków o powierzchni użytkowej 6 milionów metrów kwadratowych.
Jak deklaruje Andrzej Wach, prezes Zarządu PKP, tylko 15 procent z nich będzie przekazanych pod inwestycje. - W pierwszej kolejności powstaną mieszkania m.in. w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu - deklaruje. - Pełną listę nieruchomości przygotujemy w najbliższym czasie wspólnie z PKO Inwestycje, z którym podpisaliśmy list intencyjny. Firma specjalizuje się w dużych projektach deweloperskich i jest spółką z grupy PKO Banku Polskiego.
- Na swoim koncie mamy m.in. udział w budowie Miasteczka Wilanów w Warszawie, Trzech Gracji w Sopocie oraz Neptun Park w Gdańsku - mówi Wojciech Ciurzyński, wiceprezes zarządu PKO Inwestycje.
Teraz firmy chcą inwestować wspólnie przez spółki celowe. - To one staną się właścicielami nieruchomości, na których powstaną mieszkania - wyjaśnia W. Ciurzyński. Jedna z pierwszych powstanie w stolicy na ponad 24-hektarowej działce. Jeżeli prace ruszą jeszcze w tym roku, pierwsze mieszkania powstaną po 3-4 latach, planuje PKP. Grupa nie chce zdradzić, ile na tym zarobi.