8 zł - po takiej cenie będą sprzedawane nowe akcje krakowskiej Naftobudowy, specjalizującej się w montażu instalacji dla przemysłu rafineryjno-petrochemicznego. To maksymalny pułap z ustalonego wcześniej przedziału cenowego. Zarząd podjął decyzję o wyznaczeniu ceny emisyjnej na podstawie deklaracji składanych podczas budowy księgi popytu (od 6 do 7 czerwca). - Inwestorzy zgłosili w book-buildingu chęć nabycia po maksymalnej cenie 8-krotnie większej liczby akcji od przewidzianej w ofercie - mówi Krzysztof Diduch, prezes Naftobudowy.
Firma sprzedaje 3 mln walorów, z których pozyska 24 mln zł brutto. Oferta jest kierowana wyłącznie do inwestorów kwalifikowanych. Ci mogą potwierdzić swoje deklaracje, składając właściwe zapisy na akcje do 13 czerwca. Papiery będą przydzielone w przyszłą środę.
Do kogo trafią? Połowę puli gotowy jest objąć Polimex-Mostostal, inwestor strategiczny Naftobudowy, który chce utrzymać dotychczasowy udział w kapitale krakowskiej firmy (49,99 proc.). Wyłoży zatem 12 mln zł. Pozostałe walory trafią do inwestorów finansowych.
Zachętą do zakupu nowych akcji krakowskiej firmy, mimo ustalenia ceny emisyjnej na najwyższym poziomie, jest ponad 20-proc. dyskonto w porównaniu z rynkową wyceną papierów (wczoraj, po 0,5-proc. wzroście, kurs wyniósł 10 zł). Naftobudowa systematycznie zapełnia portfel zamówień, a jej sytuacja prawna, związana z postępowaniem układowym, jest już uregulowana. Co prawda, jeden z drobnych wierzycieli nie zgadza się z tym, że jego zażalenia na postanowienie o zatwierdzeniu układu zostały oddalone i wniósł kasację do Sądu Najwyższego, jednak nie wstrzymuje to realizacji układu. W poniedziałek spółka spłaciła pierwszą ratę układową.