Inwest Consulting (IC) zamierza wypełnić niszę na rynku kapitałowym, która nie została, według zarządu tej spółki, do tej pory zagospodarowana. Chce pomagać małym firmom (o zyskach do około 1 mln euro) w pozyskiwaniu kapitału od inwestorów giełdowych. Wykorzysta do tego dotychczasowe kontakty.

- Małe firmy są lokalne. Dzięki temu, że naszymi klientami jest trzysta samorządów, mamy dostęp do tych spółek. To jest nasza przewaga konkurencyjna - wyjaśnia Paweł Śliwiński, wiceprezes IC. - Małe podmioty często nie wykazują zysków ze względów podatkowych. Do tej pory miały przez to bardzo utrudnione wejście na rynek kapitałowy. My pomożemy im wykorzystać ich potencjał - dodaje. Do końca przyszłego roku IC chce wprowadzić na giełdę kilkanaście firm.

Wiceprezes Śliwiński wierzy, że Inwest Consulting ma wyczucie rynku. - Gdy w 1996 r. postawiliśmy na rynek obligacji dla małych gmin (pierwsza emisja o wartości 1,5 mln zł), gazety pisały o tym jako o nieporozumieniu. Uważano, że warto zajmować się tylko przedsięwzięciami o dużej skali - relacjonuje P. Śliwiński. Dodaje, że obecnie małe emisje obligacji nie wzbudzają już zdziwienia. Według wiceprezesa IC, podobna sytuacja ma miejsce w przypadku rynku pierwotnego i małych spółek. - Gdy w zeszłym roku doradzaliśmy przy ofercie PC Guard (wartości 3 mln zł), twórcy oprogramowania do wspomagania zarządzania, przedstawiciel dużego biura maklerskiego powiedział, że to nieporozumienie wprowadzać na giełdę tak małą firmę. Oferta spotkała się jednak z bardzo pozytywnym odbiorem inwestorów - mówi P. Śliwiński.

Do tej pory głównym obszarem działalności IC było doradztwo samorządom terytorialnym. Spółka przeprowadziła ponad 170 emisji obligacji komunalnych.

- Jesteśmy niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o doradztwo w zakresie papierów tego typu w obrocie niepublicznym - mówi P. Śliwiński. Od ubiegłego roku IC organizuje także emisje publiczne. Dotyczyło to m.in. obligacji miasta Poznań o wartości 500 mln zł (notowane na CeTO).