Reklama

Na głównych rynkach wschodzących przemysł już zwolnił

Publikacja: 21.06.2006 07:19

Gwałtowna wyprzedaż, jaka w ostatnich tygodniach przetoczyła się przez rynki wschodzące (emerging markets), jest bardziej zrozumiała w kontekście danych

o produkcji przemysłowej. Kwiecień przyniósł wyraźne spowolnienie jej wzrostu w siedmiu najważniejszych państwach, zaliczanych do rynków wschodzących.

Licząc średnio, roczna

zmiana zmniejszyła się

z 7,3 proc. w marcu do 4 proc. w kwietniu.

Reklama
Reklama

W największym stopniu przyczyniły się do tego Brazylia, RPA oraz Meksyk. W pierwszym z tych państw pierwszy raz od lata 2003 r. doszło do spadku produkcji przemysłowej. Obniżyła się o 1,9 proc., w porównaniu z kwietniem 2005 r. W Meksyku spadek sięgnął 0,8 proc., a w RPA była taka sama jak przed rokiem. Do zmniejszenia dynamiki doszło również na Tajwanie. Duży wpływ na taką

sytuację miało wcześniejsze silne wzmocnienie lokalnych walut. Szybciej natomiast niż miesiąc wcześniej rosła w kwietniu produkcja

przemysłowa w Rosji, Korei oraz Indiach. W zestawieniu nie uwzględniliśmy Chin ze względu na dużą zmienność tamtejszych danych.

Równocześnie w kwietniu wciąż zwiększała się 12-miesięczna zmiana notowań akcji na rynkach wschodzących. Na koniec miesiąca wyniosła prawie 60 proc. Jak się później okazało, inwestorzy

kupowali walory w błędnym przekonaniu o kontynuacji ekspansji gospodarczej w największych emerging markets. To jeszcze raz potwierdziło, że na rynkach finansowych nie ma nic gorszego, jak

zawiedzione nadzieje.

Reklama
Reklama

Przez ostatnie kilkanaście lat dynamika ruchów cen akcji na rynkach wschodzących

była wyraźnie powiązana z tempem zmian produkcji przemysłowej. Poza

rokiem 1994 r., kiedy szczyt na rynku akcji wypadł znacznie wcześniej, niż nastąpił zwrot koniunktury gospodarczej, w pozostałych przypadkach ekstrema przypadały prawie dokładnie w tym

samym okresie. Uzasadnione zatem jest traktowanie

pogarszającej się koniunktury giełdowej jako złego znaku dla gospodarek największych rynków wschodzących.

Trudno natomiast na podstawie danych o produkcji podejmować konkretne decyzje inwestycyjne. Są one publikowane około dwóch tygodni po zakończeniu miesiąca.

Reklama
Reklama

Koniunkturę giełdową w większym stopniu zatem kreują oczekiwania, które dopiero potem są weryfikowane przez rzeczywistość. Jednocześnie trudno w danym momencie jednoznacznie ocenić, czy produkcja szczyt ma już za sobą. Niełatwo też określić skalę ruchu notowań giełdowych w odpowiedzi na dane publikowane w poszczególnych okresach. Produkcja przemysłowa to tylko

jedna ze składowych, które wpływają na koniunkturę

gospodarczą, a nastroje na giełdzie zależą nie tylko od stanu gospodarki.

Emerging markets są

generalnie postrzegane jako całość.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama