Wczorajsze walne zgromadzenie Elstaru Oils zdecydowało o podziale akcji na dziesięć. Kapitał zakładowy będzie dzielić się na 43,8 mln walorów (a nie na 4,38 mln) o wartości nominalnej 1 zł każda (a nie 10 zł). Celem splitu jest przede wszystkim poprawa płynności papierów. W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy ich cena skoczyła czterokrotnie, a od ponad dwóch kształtuje się w przedziale 140-180 zł. Kurs zaczął wzrastać, odkąd spółka ogłosiła plan wejścia w sektor biopaliw. Już w drugim półroczu rozpocznie produkcję estrów metylowych w będącym na wykończeniu zakładzie pod Malborkiem. Jak tłumaczy Aleksander Rysiewicz, dyrektor finansowy Elstaru, zarząd ma nadzieje, że akcjami zainteresują się w większym stopniu drobni gracze giełdowi. Choć wciąż liczy na długoterminowe inwestycje instytucji finansowych. Do nich będzie kierowana najbliższa emisja walorów. Akcjonariusze zdecydowali wczoraj też o pozostawieniu zarządu w niezmienionym składzie (prezesem pozostaje Stanisław Rosnowski) oraz o przeznaczeniu zysku za 2005 r. na kapitał zapasowy.
W środę kurs Elstaru wzrósł o 5 proc. Jednak wczoraj spadł o 1,28 proc., do 154 zł. Na przedwczorajszy wzrost wpływ miało przyjęcie przez rząd ustawy o biopaliwach. Jednak sama ustawa na niewiele zda się firmie. Część zapisów jest dla niej nawet niekorzystna, gdyż pozwala rolnikom na produkcję biokomponentów na własne potrzeby. To może prowadzić do powstania szarej strefy w obrocie biopaliwami. Bardziej istotne dla spółki będzie szybkie określenie norm jakościowych dla biopaliw oraz decyzje dotyczące upustów podatkowych. Tylko dzięki nim producenci estrów i bioetanolu będą konkurencyjni wobec firm wytwarzających paliwa ropopochodne. Jeżeli te regulacje wejdą w życie, pierwsze partie estrów zostaną sprzedane w kraju. Jeżeli nie, Elstar ma podpisane umowy z odbiorcami niemieckimi.
Dzięki zaawansowanym już inwestycjom spółka ma szansę stać się czołowym graczem na powstającym w Polsce rynku biopaliw. Zakład produkcji estrów ma szybko osiągnąć wydajność 100 tys. ton. Przewagę nad konkurencją elbląska firma zdobywa też dzięki temu, że od dawna zajmuje się produkcją surowego oleju rzepakowego na potrzeby przemysłu spożywczego. Jest on podstawowym surowcem, z którego powstają estry. Elstar uruchomi kolejne przetwórnie na południu Polski. Chce sobie zapewnić jak największy dostęp do surowca, który może stać się towarem deficytowym.