Już wcześniej planowaliśmy przejęcia w Europie Wschodniej, a Unimil doskonale pasuje do naszego biznesu - deklaruje Doug Tough, prezes Ansella. Jest przekonany, że oferuje inwestorom rozsądny zysk. Czy ma rację?
Gra interesów
Największym udziałowcem Unimilu jest... sam Unimil. Właścicielem własnych akcji spółka stała się w zeszłym roku, kiedy przejęła niemiecki Condomi (ten był wtedy podmiotem dominującym polskiej spółki). Firma kontroluje 24,06 proc. kapitału zakładowego. Papiery te zostaną wkrótce umorzone. Dwa fundusze emerytalne - Bankowy i AIG mają ok. 20 proc. kapitału. Blisko 8 proc. należy do Macieja Zientary.
Akcjonariusze mogą pokrzyżować plany
Zdaniem Michała Majerskiego, analityka z Erste Securities, prawdopodobne jest, że fundusze pozbędą się walorów. - Instytucje finansowe sygnalizowały już, że są zniecierpliwione wolnym tempem restrukturyzacji w Niemczech. Jest więc możliwe, że zechcą zrealizować zyski - twierdzi.