Marcin Podobas, prezes BNY National Trust TFI, spodziewa się, że do końca wakacji dostanie licencję na prowadzenie działalności na rynku funduszy. Odpowiedni wniosek został złożony w KPWiG na początku marca. - Pierwotnie zakładaliśmy uruchomienie pierwszego funduszu przed wakacjami. Niestety, postępowanie przed KPWiG w niepokojący sposób się przedłuża. Trwa już piąty miesiąc. Nie wiem, jakie są tego przyczyny - mówi M. Podobas. - Bank of New York podjął strategiczną decyzję o wejściu na polski rynek m.in. ze względu na zmiany w przepisach dotyczących rynku kapitałowego - dodaje.
Najpierw fundusz aktywów niepublicznych
W pierwszej kolejności BNY National Trust TFI chce utworzyć zamknięty fundusz aktywów niepublicznych, który będzie inwestował w USA, Europie Zachodniej i w naszym regionie. Będzie adresowany do inwestorów instytucjonalnych, np. OFE. W przyszłości planowane są kolejne fundusze zamknięte, np. hedgingowe czy nieruchomości. - Chcemy być platformą produktów alternatywnych - twierdzi prezes TFI.
M. Podobas do niedawna był dyrektorem warszawskiego oddziału firmy Tishman Realty & Construction, zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami. Należąca do niego spółka Fortech Zarządzanie i Doradztwo jest 10-proc. akcjonariuszem TFI. 40 proc. pośrednio należy do Dennisa Mahoney, związanego z nowojorskim Tishmanem. Największym akcjonariuszem, kontrolującym 50 proc. TFI, jest bank of New York Capital Markets, spółka zależna BNY, zajmująca się inwestycjami na rynku kapitałowym. Będzie zarządzać pierwszym funduszem nowego TFI. - Miałem pomysł na utworzenie TFI i szukałem partnerów. Rozmawiałem z wiodącymi na świecie instytucjami zajmującymi się zarządzaniem aktywami. Nawiązałem współpracę z Bank of New York, który firmuje przedsięwzięcie swoją marką, gwarantuje odpowiedni know-how i dysponuje wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu funduszami alternatywnymi - mówi M. Podobas. - Na świecie ok. 20 proc. aktywów funduszy aktywów niepublicznych pochodzi od funduszy emerytalnych. To nie są inwestorzy nastawieni na spekulacyjny zysk i akceptujący wysokie ryzyko - dodaje.
Licencja uproszczona