Reklama

Bank of New York czeka na licencję

Nowy fundusz będzie skierowany do inwestorów instytucjonalnych

Publikacja: 24.07.2006 09:55

Marcin Podobas, prezes BNY National Trust TFI, spodziewa się, że do końca wakacji dostanie licencję na prowadzenie działalności na rynku funduszy. Odpowiedni wniosek został złożony w KPWiG na początku marca. - Pierwotnie zakładaliśmy uruchomienie pierwszego funduszu przed wakacjami. Niestety, postępowanie przed KPWiG w niepokojący sposób się przedłuża. Trwa już piąty miesiąc. Nie wiem, jakie są tego przyczyny - mówi M. Podobas. - Bank of New York podjął strategiczną decyzję o wejściu na polski rynek m.in. ze względu na zmiany w przepisach dotyczących rynku kapitałowego - dodaje.

Najpierw fundusz aktywów niepublicznych

W pierwszej kolejności BNY National Trust TFI chce utworzyć zamknięty fundusz aktywów niepublicznych, który będzie inwestował w USA, Europie Zachodniej i w naszym regionie. Będzie adresowany do inwestorów instytucjonalnych, np. OFE. W przyszłości planowane są kolejne fundusze zamknięte, np. hedgingowe czy nieruchomości. - Chcemy być platformą produktów alternatywnych - twierdzi prezes TFI.

M. Podobas do niedawna był dyrektorem warszawskiego oddziału firmy Tishman Realty & Construction, zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami. Należąca do niego spółka Fortech Zarządzanie i Doradztwo jest 10-proc. akcjonariuszem TFI. 40 proc. pośrednio należy do Dennisa Mahoney, związanego z nowojorskim Tishmanem. Największym akcjonariuszem, kontrolującym 50 proc. TFI, jest bank of New York Capital Markets, spółka zależna BNY, zajmująca się inwestycjami na rynku kapitałowym. Będzie zarządzać pierwszym funduszem nowego TFI. - Miałem pomysł na utworzenie TFI i szukałem partnerów. Rozmawiałem z wiodącymi na świecie instytucjami zajmującymi się zarządzaniem aktywami. Nawiązałem współpracę z Bank of New York, który firmuje przedsięwzięcie swoją marką, gwarantuje odpowiedni know-how i dysponuje wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu funduszami alternatywnymi - mówi M. Podobas. - Na świecie ok. 20 proc. aktywów funduszy aktywów niepublicznych pochodzi od funduszy emerytalnych. To nie są inwestorzy nastawieni na spekulacyjny zysk i akceptujący wysokie ryzyko - dodaje.

Licencja uproszczona

Reklama
Reklama

BNY ubiega się o "uproszczoną" licencję na TFI, m.in. dlatego, że nie planuje zatrudniać doradców inwestycyjnych (jest taka możliwość, jeśli TFI zarządza tylko funduszami aktywów niepublicznych). Na zgodę KPWiG na utworzenie funduszu aktywów niepublicznych czeka też Copernicus Capital TFI. Ofertę certyfikatów ma przeprowadzić dom maklerski Secus Asset Management, który ma się też zajmować zarządzaniem. Nad funduszem private equity, adresowanym do wybranej grupy inwestorów, pracuje też Skarbiec TFI. Plany utworzenia takiego funduszu i TFI ma też spółka AKJ Management.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama