Reklama

Opoczno zrobi wszystko, by zredukować koszty

Producent płytek ceramicznych zakończył drugi kwartał pod kreską. Wyniki popsuły głównie znaczne nakłady na restrukturyzację. Jej efekty mają być jednak widoczne w drugim półroczu

Publikacja: 10.08.2006 07:16

Już wcześniej wiele wskazywało na to, że wyniki za II kwartał giełdowego producenta płytek ceramicznych nie zachwycą. Kiepskiego rezultatu spodziewał się też rynek. Na wczorajszym zamknięciu kurs akcji spadł o 1,2 proc. Za walor płacono 34,5 zł. Obrót papierami spółki był minimalny - właściciela zmieniło tylko 10,7 tys. akcji.

Kwartał pod kreską

Opoczno poniosło w II kwartale 2,2 mln zł straty netto, podczas gdy w analogicznym okresie ub.r. zanotowało 4,7 mln zł zysku netto. Są to dane skorygowane - wyeliminowano z nich zdarzenia o charakterze nietypowym.

- Otrzymaliśmy sygnały, że rynek oczekuje takiego typu prezentacji wyników - wyjaśnił Jacek Bagiński, dyrektor ds. ekonomicznych i rozwoju. Raportowana strata netto giełdowej spółki wyniosła w II kwartale 0,35 mln zł, a w tym samym okresie przed rokiem Opoczno miało nieco ponad 18 mln zł zysku netto. Zysk z działalności operacyjnej spadł do 1,34 mln zł z ponad 26 mln zł w analogicznym okresie 2005 r. Spółka może pochwalić się jedynie nieznacznym wzrostem sprzedaży. Przychody wzrosły o nieco ponad 2 proc., do 105,5 mln zł.

Chcemy być spółką handlową

Reklama
Reklama

Na wyniki Opoczna za II kwartał wpłynęły głównie koszty prowadzonej przez firmę restrukturyzacji. - Chcemy być spółką o profilu handlowym, a nie produkcyjnym. Stąd nasze inwestycje w budowanie sił sprzedaży - powiedział J. Bagiński. A fundusze, jakie przeznaczono na realizację tej strategii, są znaczące. Raportowane koszty sprzedaży wyniosły 10,8 mln zł. Były więc aż o 37 proc. wyższe niż przed rokiem. Spółka uruchomiła między innymi dwa przedstawicielstwa zagraniczne: w Moskwie i Kijowie. Spółki zależne Opoczno RUS i Opoczno Kijów prowadzą działania promocyjne i prosprzedażowe. Ma to pomóc polskiej firmie w umocnieniu pozycji na rynkach krajów WNP. - Koszty, które ponieśliśmy, są jednorazowe - podkreślił Mirosław Godlewski, prezes giełdowej spółki.

Znaczące zmiany zaszły też w kraju. Zatrudniono nowych pracowników, zmienił się system motywacyjny. - Najprościej rzecz ujmując, handlowcy wynagradzani będą nie za liczbę metrów kwadratowych sprzedanych płytek, lecz za wysokość osiągniętej marży - wyjaśnił M. Godlewski.

Negatywnie na wynikach odbiły się również niewykorzystane moce produkcyjne. Kosztowne okazały się też usługi doradcze, z jakich Opoczno korzystało, przebudowując struktury logistyczne i system zarządzania personelem.

Zarząd zamierza skupić się teraz na redukcji i optymalizacji kosztów - głównie sprzedaży i ogólnego zarządu. Mają być dostosowane do poziomu produkcji i sprzedaży.

Kiedy efekty?

W maju przychody Opoczna wyniosły 37,4 mln zł, w czerwcu wzrosły do 40, 4 mln zł, a w lipcu - do 46,3 mln zł. - Chcielibyśmy kontynuować ten trend i powiększać przychody w kolejnych miesiącach - powiedział J. Bagiński. Zdaniem zarządu, efekty poniesionych w pierwszym półroczu kosztów widoczne będą już w III i IV kwartale. - Wynik za 2006 rok z pewnością będzie dodatni. Sądzę, że trzeci i czwarty kwartał przyniosą istotny wzrost zysku netto - dodał J. Bagiński. Spółka nie opublikuje jednak w tym roku prognozy wyników.

Reklama
Reklama

Zarząd podtrzymuje zapowiadany od dawna zamiar inwestycji w rosyjską spółkę produkującą płytki. Alternatywą mogłaby być budowa zakładu od podstaw. Decyzja zapadnie jednak dopiero po III kwartale. Opoczno nie planuje nowej emisji akcji - pieniądze na ten cel miałby wyłożyć głównie Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Na wymierne efekty ogłoszonej wiosną tego roku strategii inwestorom przyjdzie poczekać jeszcze od kilku do kilkunastu miesięcy. Widoczne zmiany zaszły natomiast w zarządzie - od początku roku stanowisko zachował jedynie prezes Mirosław Godlewski (zastąpił odwołanego pod koniec ub.r. Sławomira Frąckowiaka). Maciej Rybicki, nowy dyrektor operacyjny, pełni swoją funkcję od 27 czerwca, a Jacek Bagiński odpowiada za kwestie ekonomiczne i rozwój od połowy maja. - Jestem zadowolony z nowego składu zarządu. Nasza determinacja do pracy i poprawy Komentarz

Paweł Puchalski

analityk domu maklerskiego BZ WBK

Wyniki są rozczarowujące

Wyniki zaprezentowane przez zarząd Opoczna są rozczarowujące, pomimo że spodziewałem się, iż spółka poniesie stratę netto. Firma podała, że udział sprzedaży krajowej w przychodach wyniósł 55,9 proc., podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było to 69,3 proc. - oznacza to spadek sprzedaży w Polsce o 19 proc. rok do roku. Wprawdzie przychody Opoczna wzrosły kwartalnie ze 103 mln zł do 105 mln zł, ale zdaje się, że mogłoby być znacznie lepiej, szczególnie przy poziomie poniesionych kosztów. Z raportu widać też, że Opoczno nadal stosuje duże promocje cenowe, co wpływa negatywnie na osiągane marże ze sprzedaży. Co prawda zgodnie z zapowiedziami udział nowych kolekcji w sprzedaży rośnie, ale jednocześnie spada ich udział wartościowy, czyli zapowiadany koniec wojny cenowej jeszcze nie nadszedł. Trzeci kwartał pokaże, czy prowadzona restrukturyzacja przynosi oczekiwane efekty.

Reklama
Reklama

Leszek Iwaszko

analityk KBC Securities

Znacząca poprawa w przyszłym roku

Wyniki Opoczna mogły po raz kolejny rozczarować inwestorów.

Trzeba jednak przyznać, że nie odbiegały od oczekiwań rynkowych. Opoczno ma problemy zarówno po stronie egzekucji sprzedaży

Reklama
Reklama

(głownie krajowej), jak i po stronie kontroli kosztów. Dodatkowo

w pierwszej połowie roku na ich wzrost wpłynęła trwająca restrukturyzacja sił sprzedaży i marketingu oraz inne zdarzenia jednorazowe. Opoczno oczekuje poprawy wyników w drugim półroczu. Ja również liczę na lepsze rezultaty, w których widoczne powinny być pozytywne efekty działań ostatnio wzmocnionego zarządu. Jednak na znaczącą poprawę można raczej liczyć dopiero w przyszłym roku, a druga połowa bieżącego będzie poświęcona na docieranie się nowych struktur sprzedaży i dalszą

restrukturyzację kosztów.

Kredyt zaufania od inwestorów

W lipcu inwestorzy uwierzyli w przełom w wynikach Opoczna. Kurs zwyżkował wówczas o 19 proc. Był to największy jak dotąd miesięczny wzrost notowań producenta płytek. Niestety, opublikowane rezultaty finansowe nie wskazują, by dotychczasowe negatywne tendencje miały się szybko odwrócić. Od giełdowego debiutu w połowie 2005 r. kurs spadł o ponad jedną trzecią. Bez wątpienia pesymizm inwestorów był uzasadniony. Zyski spółki topnieją z kwartału na kwartał. Po II kw. 2005 r. zysk netto na akcję (za 12 miesięcy) przekraczał 2,8 zł. Obecnie wynosi zaledwie 0,37 zł. Gdyby C/Z miał pozostać na tym samym pozio-

Reklama
Reklama

mie, co w końcu II kw. 2005 r. (czyli 19,6), akcje Opoczna powinny obecnie kosztować niecałe 7,3 zł. Widać, że już teraz rynek daje spółce duży kredyt zaufania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama