To będzie rewolucyjna zmiana - zapowiada Ewa Cześnik, dyr. Departamentu Transportu Lotniczego w Ministerstwie Transportu. Po raz pierwszy w historii samorządy będą mogły za darmo przejąć od wojska lotniska pozostające w gestii Ministerstwa Obrony Narodowej lub Agencji Mienia Wojskowego.
Mechanizm ma być prosty. Samorządy w ciągu 6 miesięcy od wejścia w życie ustawy będą mogły składać wniosek o ich przejęcie, który po zaopiniowaniu przez resort transportu trafi do MON. Następnie ten resort przekaże lotniska władzom lokalnym. Podobnie będzie w przypadku obiektów posiadanych przez AMW (zajmuje się ona sprzedażą zbędnych nieruchomości wojskowych). Samorządy nie będą mogły zwlekać z zagospodarowaniem uzyskanych w ten sposób lotnisk. Jeśli nie zrobią tego w ciągu 3 lat, obiekt znów stanie się własnością Skarbu Państwa.
Zamiast nowych
Resort transportu chce w ten sposób stymulować rozwój infrastruktury lotniczej w Polsce. Jest to niezbędne, bo porty zaczynają pękać w szwach. Przyczyną jest imponujące tempo rozwoju ruchu lotniczego. W pierwszym półroczu br. lotniska odnotowały ponad 30--proc. wzrost liczby pasażerów w porównaniu z ub.r. Jak wynika z szacunków Urzędu Lotnictwa Cywilnego, za cztery lata obsłużą one ok. 22 mln pasażerów. W 2020 roku ta liczba wzrośnie do 40 mln. - Budowa nowych lotnisk od podstaw jest bardzo kapitałochłonna. Dlatego najtańszym i najbardziej efektywnym rozwiązaniem jest wykorzystanie już istniejącej infrastruktury - podkreśla E. Cześnik.
Lotniska na celowniku