Reklama

Ściana wschodnia pożycza niechętnie

Najsolidniejsi polscy dłużnicy to młodzi mężczyźni z Opolszczyzny. Najmniej chętnie swoje zobowiązania finansowe regulują mieszkanki Śląska w wieku 41-50 lat

Publikacja: 18.09.2006 10:03

Wiadomo, że im starsza należność, tym trudniej ją odzyskać. Długi przeterminowane sześć miesięcy udaje się "ściągnąć" przeciętnie w ok. 70 proc., rok - w ok. 30 proc., a cztery lata - już tylko w 10 proc. Firma windykacyjna Kruk przeanalizowała dokładnie ok. 700 tys. przypadków, jakie do niej trafiły, i znalazła także szereg innych zależności. Na podstawie tych danych stworzyła pierwszą windykacyjną mapę Polski.

Ślązacy chętnie pożyczają

Z danych wynika, że najchętniej kredytują się Ślązacy oraz mieszkańcy Łódzkiego i Dolnośląskiego. Od zaciągania długów najbardziej stronią natomiast Polacy mieszkający na tzw. ścianie wschodniej. Okazuje się, że choć na Śląsku mieszka ok. 12 proc. populacji kraju, mieszkańcy tego województwa wśród wszystkich dłużników stanowią aż 15 proc. W przypadku Łodzian jest to ok. 6 proc. Polaków i 8 proc. dłużników, a na Dolnym Śląsku odpowiednio 7 proc. i ponad 8 proc. Z kolei na Podkarpaciu mieszka ponad 5 proc. Polaków i tylko niespełna 2 proc. wszystkich dłużników. Na Lubelszczyźnie - 5,5 proc. mieszkańców Polski i niespełna 3 proc. kredytobiorców, a w woj. podlaskim proporcje te wynoszą - 3 proc. i 1,5 proc.

Najsolidniejsza Opolszczyzna

Śląsk, którego mieszkańcy najchętniej się zadłużają, nie jest rajem dla kredytodawców. Właśnie Ślązacy, a także mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego najmniej chętnie oddają długi. Wierzytelności przeterminowane o pół roku udaje się tam odzyskać zaledwie w 46 proc. Na drugim biegunie są dłużnicy z Opolszczyzny. Tam skuteczność windykacji tego typu zobowiązań jest 70-procentowa. Z czego to wynika?

Reklama
Reklama

- Być może ma to związek z faktem, że stosunkowo duża część mieszkańców województwa opolskiego jeździ do pracy za granicą - mówi Piotr Krupa, prezes firmy Kruk.

Całkiem nieźle w tym specyficznym rankingu wypadają także mieszkańcy Świętokrzyskiego, Wielkopolski oraz Lubelszczyzny. W pierwszym z tych regionów wskaźnik skuteczności wynosi 65 proc., a w dwóch kolejnych - 60 proc.

Bezrobocie nie gra roli

Z doświadczeń Kruka wynika też, że skuteczność windykacji w poszczególnych regionach nie jest w żaden sposób skorelowana ze stopą bezrobocia. Na Warmii i Mazurach odsetek ludzi bez pracy jest wciąż najwyższy w Polsce, tymczasem tamtejsi dłużnicy regulują swoje należności znacznie chętniej niż choćby na Śląsku. Tam stopa bezrobocia wynosi zaledwie 14 proc., a długów nie oddaje się znacznie częściej niż w większości innych województw.

Nie widać też wyraźnej korelacji między przeciętnym wynagrodzeniem a tendencją do spłacania pożyczek. Średnia płaca na Śląsku (w I kw. br. 2755 zł) należała do najwyższych w kraju (więcej zarabia się tylko na Mazowszu). Niskie są natomiast pobory w woj. świętokrzyskim, którego mieszkańcy solidnie spłacają długi.

Co jest mitem, co prawdą?

Reklama
Reklama

Szanse na zwrot pożyczki - jak wynika z danych Kruka - zależą również od tego, czy zaciąga ją kobieta, czy mężczyzna i w jakim wieku jest kredytobiorca (patrz infogra-fika). Najbezpieczniej pieniądze pożyczać ludziom młodym i w zaawansowanym wieku (po 60-tce). Strzec się natomiast należy dłużników 40- i 50--latków, szczególnie kobiet.

Komentarz

Marcin Peterlik

analityk Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową

Zamożni nie zawsze spłacają

To, że nie ma zależności pomiędzy stopą bezrobocia oraz przeciętnym poziomem wynagrodzenia a skutecznością windykacji, nie dziwi mnie. Podobne były także wyniki badań przeprowadzonych przez Instytut

Reklama
Reklama

Badań nad Gospodarką Rynkową. Osoby zaciągające kredyty nie zawsze są w stanie oszacować możliwości ich spłaty. Dotyczy to zarówno ludzi zamożniejszych, jak i mniej zamożnych. I dlatego właśnie poziom

wynagrodzenia nie idzie w parze ze skłonnością do spłaty długów.Myślę, że z powyższych powodów można by zauważyć zależność między poziomem wykształcenia a tendencją do regulowania należności.

Trudno mi natomiast skomentować zależności geograficzne. Być może firma Kruk, na której danych oparta jest mapa, ma po prostu na Śląsku mniej skutecznych windykatorów niż na sąsiedniej Opolszczyźnie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama