Reklama

Tras-Intur - głęboka restrukturyzacja spółki przyniosła pierwsze efekty

Ograniczenie kosztów sprawiło, że w raportach za I i II kwartał 2006 r. Tras-Intur pochwalił się zyskiem netto. Spółka wciąż jednak balansuje na krawędzi rentowności

Publikacja: 25.09.2006 10:53

W dwóch poprzednich latach Tras-Intur poniósł łącznie ponad 30 mln zł strat, co doprowadziło do utraty niemal całego kapitału powierzonego spółce przez akcjonariuszy. W raporcie za II drugi kwartał br. kapitał własny wynosił zaledwie 1,3 mln zł, przy łącznych zobowiązaniach opiewających na 36 mln zł. Jednocześnie wartość aktywów obrotowych spadła do 18,3 mln zł, przy 27,2 mln zł zobowiązań krótkoterminowych. Tym samym wskaźniki zadłużenia znalazły się na niebezpiecznie wysokich poziomach, natomiast wskaźniki płynności spadły zbyt nisko, sugerując, że spółka może mieć kłopoty z regulowaniem zobowiązań.

Odbudowywanie kapitałów

Jednak ostatnie tygodnie przyniosły kilka zmian, które spowodowały znaczną poprawę sytuacji. Większość posiadaczy papierów dłużnych, wyemitowanych przez Tras Tychy jeszcze w 2002 roku, wymieniła je najpierw na obligacje zamienne na akcje, a następnie na akcje. Za każdy papier o wartości nominalnej 10 tys. zł, obligatariusz otrzymał 4000 walorów giełdowego przedsiębiorstwa. W wyniku konwersji obligacji wśród znaczących udziałowców pojawił się OFE Bankowy. Po wrześniowym zgromadzeniu akcjonariuszy w składzie rady nadzorczej spółki znalazł się Jarosław Bauc, prezes Polkomtela. Można zatem przypuszczać, że wprowadzając swojego przedstawiciela do organu nadzorującego, inwestorzy finansowi zamierzają dłużej pozostać w firmie.

Tym samym niemal w całości zlikwidowano zadłużenie długoterminowe spółki, jednocześnie wzrosła do około 9 mln zł wartość kapitału własnego. Akcjonariusze zadecydowali też o dwóch nowych emisjach akcji: 1,8 mln walorów serii M obejmie Marek Grzona w zamian za 100 proc. kapitału Synergisu, firmy, która działa w tej samej branży co Tras-Intur, natomiast 6,34 mln papierów serii L po 2,5 zł sprzedawane będzie z prawem poboru. Pomyślne zakończenie tych dwóch operacji powinno ostatecznie rozwiązać problemy Trasu-Inturu z zadłużeniem i płynnością.

Koszty znacząco spadły

Reklama
Reklama

Straty ponoszone przez spółkę w poprzednich latach sprawiły, że konieczna stała się głęboka restrukturyzacja spółki. Jednym z jej elementów było połączenie w 2005 roku ówczesnego Trasu Tychy z firmą zależną, Inturem.

Efekty restrukturyzacji znalazły odbicie w tegorocznych wynikach finansowych spółki. Przede wszystkim udało się obniżyć koszty. Udział kosztów sprzedaży w przychodach spadł do 4,1 proc., najniższego poziomu w historii. W latach 2004-2005 sięgał 6,3 proc., w rekordowym 2002 roku przekraczał nawet 30 proc. Znacząco poprawiła się także relacja kosztów ogólnego zarządu i przychodów. W latach 2004-2005 tego rodzaju wydatki stanowiły 9,2 proc. sprzedaży, po ostatnim raporcie wskaźnik spadł do 7,8 proc. To również rekordowo niski poziom.

O ile spadkowy udziału kosztów w przychodach można określić jako stabilny, to wzrostowa tendencja w przychodach i osiąganej marży brutto ze sprzedaży jest bardzo krucha. W ostatnim kwartale 2005 roku przychody spadły do 70,7 mln zł, z rekordowych 115,9 mln zł rok wcześniej. W ciągu dwóch kolejnych kwartałów wzrosły tylko 3 proc. Jednocześnie marża brutto ze sprzedaży zwiększyła się z rekordowo niskich 2,6 proc. (w III kw. 2005 roku) do 8,3 proc. To wciąż znacznie poniżej wartości z przeszłości - w bardzo korzystnych pod tym względem latach 2001-2003 marża wynosiła średnio 66 proc.

Konkurencja jest duża

Wobec silnej konkurencji w branży trudnym zadaniem jest odbudowa przychodów, a jeszcze trudniejszym jest zwiększanie marży brutto ze sprzedaży. W rankingu za 2005 rok, którego twórcą jest Centrum Informacji Branżowej z Warszawy, obejmującym 100 największych producentów stolarki budowlanej, Tras-Intur znalazł się na 26. miejscu. W podobnym rankingu za 2004 rok, sporządzonym jeszcze przed połączeniem Trasu Tychy z Inturem, firmy znajdowały się na 17. i 21. miejscu. W zestawieniu nie ma firmy Synergis, która po objęciu akcji serii M przez Marka Grzona stanie się częścią grupy kapitałowej Trasu-Inturu. Wśród swoich głównych konkurentów Tras Intur wymienia: Stolarkę Wołomin, Sokółkę Drzwi i Okna, Oknoplast, Thermoplast, Stolbud Wołomin, Stolbud Warszawa i Firmę Urzędowski. Niektóre z nich prowadzą intensywne działania marketingowo-reklamowe i chcąc im dorównać, giełdowa spółka może być zmuszona zwiększyć koszty sprzedaży, co będzie negatywnie oddziaływać na wyniki.

Umocnienie pozycji spółki w branży i związana z tym oczekiwana poprawa wyników wydają się zatem zadaniem dość trudnym, choć oczywiście w pierwszej fazie inwestorzy kuszeni będą wysoką dynamiką zysków ze względu na efekt niskiej bazy. Najlepiej zjawisko to będzie widoczne przy okazji publikacji wyników za ostatni kwartał 2006 roku, kiedy zysk netto będzie porównywany z 11,5 mln zł strat z końca 2005 roku.

Reklama
Reklama

Połowa przychodów

z eksportu

W I półroczu 2006 roku udział eksportu w przychodach netto ze sprzedaży wynosił niemal 50 proc. Głównym rynkiem zagranicznym dla Trasu-Inturu są Niemcy, a główną walutą euro. Po wchłonięciu Synergisu w dalszym ciągu eksport będzie miał znaczący udział w przychodach - w jednym z wrześniowych komunikatów Tras poinformował o finalizowaniu umowy na dostawę okien antyhuraganowych do USA, których wytwórcą jest właśnie Synergis. Zwiększy to wpływ notowań dolara na wyniki finansowe spółki.

Już w raporcie za I kwartał 2005 roku prezes Jan Mazur zapowiadała, że Tras-Intur będzie zabezpieczał się przed ryzykiem kursowym. Niestety, w ostatnich raportach firmy nie ma śladu nawiązania współpracy z jakąś instytucją finansową, powtarzają się tylko obietnice podjęcia takich działań. W sytuacji gdy marża spółki jest tak niewielka, wystawianie się na ryzyko niekorzystnego wpływu na wyniki finansowe umocnienia złotego wydaje się ryzykowne. Motywem takiego postępowania spółki może być obawa przed koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów. Na razie bowiem Tras balansuje na krawędzi rentowności - w I kwartale 2006 roku (chodzi teraz o pojedynczy kwartał) zarobił tylko 30 tys. zł, w drugim zysk netto wzrósł wprawdzie do 850 tys. zł, ale na poziomie operacyjnym był tylko 47 tys. zł na plusie. Resztę "zrobiły" jednorazowe przychody finansowe.

Czynniki wewnętrzne decydujące o popycie na produkty spółki i o jej wynikach finansowych prezentują się korzystnie. Roczna dynamika PKB w II kwartale wyniosła 5,5 proc., produkcja przemysłowa w każdym z ostatnich czterech miesięcy (maj-sierpień) była wyższa niż przed rokiem o przynajmniej 10 proc., produkcja budowlano-montażowa wzrosła w sierpniu 15,9 proc. (w ujęciu rocznym). Niskie stopy procentowe sprawią, że dostępność kredytów na budowy i remonty jest coraz powszechniejsza.

Doceniając zatem osiągnięcia spółki w restrukturyzacji, wypada na koniec zadać pytanie: skoro teraz firma balansuje na krawędzi rentowności, to czy zdoła dalej się rozwijać, kiedy warunki gospodarowania się pogorszą?

Reklama
Reklama

Jeśli nie jest zaznaczone inaczej, dane zamieszczone w tekście stanowią sumę czterech kolejnych kwartałów

Tras - przed wybiciem

Pierwsza próba wybicia z budowanego od lipca zeszłego roku trójkąta symetrycznego zakończyła się niepowodzeniem. Razem ze zniżką kursu (o 5 proc. w tym tygodniu) obniżył się także wolumen. W porównaniu z tygodniem zakończonym 15 września spadł o ponad połowę. To sugeruje, że mieliśmy do czynienia z korektą. Obroniła się także krótkoterminowa linia trendu, opisująca zapoczątkowaną w sierpniu falę wzrostową. To sugeruje, że w najbliższych dniach popyt podejmie kolejną próbę wybicia w górę. Długi czas budowania formacji sugeruje, iż po wybiciu ruch cen będzie znaczący.

Gdyby bykom drugi raz nie udało się przebić linii oporu biegnącej po szczytach z lipca

2005 r. i kwietnia 2006 r. będzie można oczekiwać spadku notowań przynajmniej do dolnego ramienia trójkąta (obecnie 3,1 zł).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama