Przez pierwsze trzy miesiące działania Krajowa Informacja Podatkowa - infolinia wyjaśniająca zawiłości prawa podatkowego - odpowiedziała na 37,3 tys. pytań. 48 proc. z nich dotyczyło spraw związanych z PIT, 44 proc. z VAT, a 8 proc. z CIT.

Twórca KIP - Ministerstwo Finansów - ocenia, że od momentu uruchomienia (3 lipca br.) Informacja staje się coraz bardziej popularna. Istotnie, z miesiąca na miesiąc liczba zapytań rośnie. We wrześniu było ich ponad 17 tys. - Liczymy, że dzięki KIP administracja skarbowa stanie się przyjaźniejsza - mówi wiceminister finansów Marian Banaś. MF liczy również na odciążenie urzędów skarbowych.

Rozwój Informacji hamuje jednak fakt, że konsultanci nie są połączeni z systemem Poltax, który gromadzi informacje o rozliczeniach każdego podatnika. Udzielane przez KIP odpowiedzi mają zatem charakter porad prawnych. Nie można przez telefon wyjaśnić konkretnych spraw z fiskusem. Wciąż jedynym miejscem do tego są urzędy skarbowe. - W przyszłości Informacja będzie korzystała z Poltaksu, ale jest to trudny proces integracji systemów - zaznacza Jerzy Grygierzec, dyrektor Departamentu Administracji Podatkowej MF.

Konsultanci telefoniczni KIP (160 osób) pracują w czterech miastach - Płocku, Toruniu, Lesznie i Bielsku-Białej. System przygotowany jest na udzielenie 1,3 mln odpowiedzi rocznie. Prawdziwy test przejdzie jednak w kwietniu, kiedy wszyscy wypełniają roczne deklaracje PIT. Resort chce, aby cztery biura KIP były też - po nowelizacji ordynacji podatkowej - odpowiedzialne za wydawanie wiążących interpretacji.