W pierwszych trzech kwartałach br. polskie firmy wyeksportowały towary za 63,3 mld euro - podał Główny Urząd Statystyczny. Wynik był o 23,2 proc. lepszy niż w podobnym okresie ub. r. Import wyniósł 71,2 mld euro i był o 22 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ub. r. - Mocna dynamika importu wynika z poprawy krajowego popytu inwestycyjnego. To, co widzimy obecnie w imporcie, w dłuższym terminie zapowiada dobre wyniki eksportu - ocenia Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego. Sprowadzane do kraju produkty posłużą wytworzeniu towarów, które zostaną sprzedane zagranicznym odbiorcom.
Zdaniem Agnieszki Decewicz, ekonomistki Banku Pekao, wysoka dynamika importu to efekt zakupów inwestycyjnych, ale też wzrostu spożycia indywidualnego. - Spodziewam się dalszego utrzymania wysokiej dynamiki importu przy stabilizacji eksportu - mówi A. Decewicz.
Większe znaczenie regionu
Stopniowo zmienia się struktura geograficzna naszego handlu zagranicznego. Najszybciej powiększał się nasz eksport do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Tu zanotowano wzrost przekraczający 30 proc. Dane nie obejmują sprzedaży towarów do tych krajów naszego regionu, które są członkami Unii Europejskiej. W przypadku Czech wzrost eksportu przekracza 55 proc., a Węgier - 33 proc.
- Dane wskazują, że rośnie znaczenie handlu wewnątrzregionalnego. Wyraźnie zwiększa się udział w eksporcie naszych sąsiadów - nie tylko Czech, ale też Ukrainy, a także Szwecji, co jest sygnałem świadczącym o dojrzałej pozycji Polski w wymianie towarowej - ocenia Sebastian Stolorz, główny ekonomista Banku Ochrony Środowiska.