Reklama

Polska sprzedaje coraz więcej w sąsiednich krajach

Eksport i import rosną w tempie przekraczającym 20 proc. Wkrótce krajowym firmom może być trudniej sprzedawać za granicą - ze względu na rosnący kurs złotego

Publikacja: 14.11.2006 06:42

W pierwszych trzech kwartałach br. polskie firmy wyeksportowały towary za 63,3 mld euro - podał Główny Urząd Statystyczny. Wynik był o 23,2 proc. lepszy niż w podobnym okresie ub. r. Import wyniósł 71,2 mld euro i był o 22 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ub. r. - Mocna dynamika importu wynika z poprawy krajowego popytu inwestycyjnego. To, co widzimy obecnie w imporcie, w dłuższym terminie zapowiada dobre wyniki eksportu - ocenia Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego. Sprowadzane do kraju produkty posłużą wytworzeniu towarów, które zostaną sprzedane zagranicznym odbiorcom.

Zdaniem Agnieszki Decewicz, ekonomistki Banku Pekao, wysoka dynamika importu to efekt zakupów inwestycyjnych, ale też wzrostu spożycia indywidualnego. - Spodziewam się dalszego utrzymania wysokiej dynamiki importu przy stabilizacji eksportu - mówi A. Decewicz.

Większe znaczenie regionu

Stopniowo zmienia się struktura geograficzna naszego handlu zagranicznego. Najszybciej powiększał się nasz eksport do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Tu zanotowano wzrost przekraczający 30 proc. Dane nie obejmują sprzedaży towarów do tych krajów naszego regionu, które są członkami Unii Europejskiej. W przypadku Czech wzrost eksportu przekracza 55 proc., a Węgier - 33 proc.

- Dane wskazują, że rośnie znaczenie handlu wewnątrzregionalnego. Wyraźnie zwiększa się udział w eksporcie naszych sąsiadów - nie tylko Czech, ale też Ukrainy, a także Szwecji, co jest sygnałem świadczącym o dojrzałej pozycji Polski w wymianie towarowej - ocenia Sebastian Stolorz, główny ekonomista Banku Ochrony Środowiska.

Reklama
Reklama

Umocnienie złotego

osłabi eksport

Zaznacza, że podobna tendencja jest widoczna również w przywozie towarów do Polski, ale z innych powodów: - W przypadku coraz większego znaczenia Rosji w naszym imporcie kluczową rolę odegrały zmiany cen na światowych rynkach surowcowych - przypomina. Po dziewięciu miesiącach br. Rosja ma 10,2-proc. udział w imporcie towarów do Polski. Przed rokiem wynosił on 8,5 proc.

Zdaniem analityka BOŚ, opublikowane wczoraj dane zapowiadają dalsze pogarszanie się bilansu płatniczego Polski. - Trudno oczekiwać, aby tendencja ta się odwróciła, ponieważ mamy do czynienia z umacniającym się złotym - twierdzi S. Stolorz. Podobnie myśli P. Kalisz z Banku Handlowego: - W ostatnim kwartale oczekiwałbym nieznacznego osłabienia eksportu z powodu mocniejszego złotego, ale też lekkiego osłabienia wzrostu w krajach, do których eksportujemy.

Dłuższa droga do euro

Z wypowiedzi analityków wynika, że sytuacja eksporterów byłaby łatwiejsza, gdyby złoty został zastąpiony przez wspólną walutę europejską. Na razie euro oddala się, a nie przybliża.

Reklama
Reklama

- Nie mam jasno wyrobionego poglądu w sprawie przyjęcia przez Polskę euro. Zaczynam mieć coraz większe wątpliwości związane z sensem przystąpienia Polski do strefy euro - powiedziała, cytowana przez Reutersa, Urszula Grzelońska, uznawana za najpoważniejszą kandydatkę do stanowiska prezesa NBP. Jej zdaniem nie ma jednak potrzeby przeprowadzania ogólnokrajowego referendum w sprawie euro. Za plebiscytem opowiedziała się wczoraj wicepremier Zyta Gilowska.

Handel

głównie w euro

Do krajów należących do strefy euro trafiło w pierwszych trzech kwartałach ponad 53 proc. polskiego eksportu. Państwom, które są członkami UE, ale nie przyjęły jeszcze wspólnej waluty, sprzedaliśmy dalsze 24 proc. wyeksportowanych towarów. Można się domyślać, że ta część naszego handlu zagranicznego jest rozliczana we wspólnej walucie europejskiej. To oznacza, że na inne waluty (przede wszystkim dolara, ale i złotego) przypada około jednej piątej naszego eksportu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama