Potwierdzają się nasze informacje o tym, że Ministerstwo Transportu zamierza przekazać na zewnątrz nadzór nad wydawaniem unijnych pieniędzy na transport. Od przyszłego roku odpowiedzialny za to ma być Bank Gospodarstwa Krajowego. Szczegółowe rozwiązania są obecnie tematem rozmów między bankiem a resortem, a umowa w tej sprawie ma zostać podpisana do końca grudnia. W ten sposób nawet 19 mld euro unijnych dotacji na budowę dróg i linii kolejowych mogłoby w latach 2007-2013 przepłynąć przez BGK.
Resort od pośrednictwa
Nowy system wykorzystywania unijnych pieniędzy, który ma obowiązywać od przyszłego roku ogranicza rolę ministerstw. Będą one pełniły funkcję instytucji pośredniczących, sprawujących polityczny nadzór nad procesem wykorzystania dotacji. Natomiast bieżące zarządzanie oraz rozliczanie beneficjentów ma zostać przekazane instytucjom zarządzającym. Właśnie taką rolę w części transportowej programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko" ma pełnić BGK.
Pomysł przekazania zarządzania BGK podoba się Adrianowi Furgalskiemu z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Podkreśla on, że BGK ma już doświadczenie w finansowaniu inwestycji drogowych i kolejowych (przy nim działają Krajowy Fundusz Drogowy i Fundusz Kolejowy), a także w zapewnianiu wkładu krajowego dla projektów dotowanych przez Unię Europejską.
Więcej urzędników