Na sprzedaż akcji CSS zdecydowali się Ewa i Krzysztof Poszepczyńscy, którzy wspólnie kontrolują 37 proc. kapitału. Szukali nabywcy ponad dwa lata. Rozmowy nie były łatwe, bo giełdowa spółka przechodziła w przeszłości poważne kłopoty finansowe związane ze sporem z urzędem skarbowym. CSS wyszedł z pojedynku zwycięsko, a kwota 2 mln zł wróciła w tym roku na konta firmy.
Nowy właściciel
E. i K. Poszepczyńscy, mimo że wcześniej negocjowali m.in. z ComputerLandem czy Softbankiem, ostatecznie zdecydowali się zbyć akcje Compowi. Formalnie stroną kupującą będzie kontrolowany przez tę spółkę Novitus. Firmie z Nowego Sącza, wykazującej doskonałe wyniki finansowe, łatwiej było szybko zdobyć finansowanie na planowane przejęcie. Kredytu na 30,7 mln zł udzielił BRE Bank.
Novitus odkupi od sprzedających 30-proc. pakiet, czyli 1,11 mln walorów. Państwo Poszepczyńscy pozostawią sobie 7 proc. akcji. Wartość transakcji ustalono na 30,7 mln zł, czyli 27,5 zł za każdy walor. W piątek papiery CSS kosztowały, po 1,7-proc. przecenie, 26,65 zł.
Transakcja rozłożona będzie na trzy etapy. W pierwszym, który zrealizowany będzie do połowy grudnia, kupujący przejmie 9,99-proc. akcji CSS, płacąc 10 mln zł. Kolejna transza (wielkość pakietu i kwota pozostają takie same) zostanie objęta do połowy lutego. Operacja powinna zostać zakończona do maja 2007 r., pod warunkiem że wcześniej Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zgłosi sprzeciwu do zamierzeń obu (a właściwie trzech) firm. Negatywna opinia oznaczać będzie (choć przedstawiciele spółek twierdzą, że sprzeciw UOKiK jest bardzo mało prawdopodobny), że Novitus w ostatnim etapie kupi mniej niż 5 proc. akcji CSS i będzie kontrolował 24,99 proc. udziałów.