Reklama

BBI Capital NFI zamierza wejść w nowe projekty

Fundusz chce angażować się maksymalnie w sześć projektów rocznie. Planuje osiągnąć średni zwrot z inwestycji na poziomie nie niższym niż 30 procent

Publikacja: 19.01.2007 07:25

Strategia BBI Capital NFI (dawniej Siódmy NFI), funduszu kontrolowanego w 50,4 proc. przez BB Investment, zakłada kupno udziałów w nowych spółkach i sprzedaż z zyskiem firm będących już w portfelu. Pieniądze na nowe przedsięwzięcia będą pochodzić m.in. z planowanej na najbliższe miesiące emisji 28,32 mln akcji, z której fundusz pozyska ponad 48 mln zł.

Tegoroczne zadania

- Do końca roku planujemy kupić dwie tzw. spółki technologiczne. Wszystko wskazuje na to, że będą to typowe projekty na wczesnym etapie rozwoju - mówi Dawid Sukacz, prezes BBI Capital NFI. Dodatkowo fundusz chce wykorzystać obecność w portfelu giełdowego Tella (dystrybutor usług sieci telefonii komórkowej Orange). BBI Capital ma pakiet dysponujący 35,8 proc. głosów. - Na bazie tej firmy chcemy zrealizować konkretne działania, które powinny doprowadzić do zwiększenia wartości tej spółki - zapewnia D. Sukacz. Prezes funduszu nie ujawnił szczegółów, tłumacząc się dużą konkurencją w branży. BBI Capital zamierza dalej kupować papiery firm wybierających się niebawem na giełdę (tzw. Pre-IPO, spółka dotychczas kupiła 4,72 proc. sieci delikatesów Bomi - przyp. red.).

-Analizujemy kolejną spółkę, w którą powinniśmy zainwestować do końca roku - informuje D. Sukacz. W długim terminie fundusz planuje wyszukiwać nowe projekty inwestycyjne także w atrakcyjnych niszach rynkowych. Firma będzie angażować się w przedsięwzięcia restrukturyzacyjne.

Przegląd majątku

Reklama
Reklama

W portfelu funduszu są ?stare" inwestycje, takie jak ponad 59 proc. walorów producenta płyt pilśniowych Hardex czy 97 proc. akcji Iławskich Zakładów Napraw Samochodowych. - Obie firmy są naszym zdaniem nisko wyceniane w księgach funduszu (odpowiednio na 14,51 mln zł i 3,5 mln zł - przyp. red.). Szansą dla Hardeksu może być wypracowanie nowej strategii rozwoju i zaniechanie wypłacania dywidendy. IZNS niewykluczone że będzie dążył do rozszerzenia skali działania m.in. o naprawę silników autobusowych - wyjaśnia D. Sukacz. Prezes nie odpowiedział wprost, czy firmy trafią w najbliższym czasie na giełdę.

Blisko 5-proc. pakiet akcji sieci delikatesów Bomi (o wartości 4,5 mln zł w księgach funduszu) może zostać sprzedany, gdy firma trafi na giełdę. Będzie to zależało od koniunktury na rynku. BBI Capital dodatkowo zainwestował długoterminowo w 10 proc. papierów wyszukiwarki treści - Cafe News. Wartość pakietu w księgach funduszu wynosi 250 tys. zł. BBI Capital ma opcję zwiększenia udziałów. - Zaangażowanie w Pepeesie, które wynosi 4,3 proc., możemy zwiększyć. Firma ma coraz lepsze perspektywy - twierdzi prezes funduszu.

Czy to koniec hossy?

Zmiana właściciela

funduszu i późniejsza

zapowiedź emisji akcji

Reklama
Reklama

z prawem poboru spowodowała ponaddwukrotny wzrost kursu. Wczoraj

inwestorzy przecenili

jednak papiery funduszu

o 9 proc. Jedna akcja

BBI Capital NFI kosztowała na giełdzie 16,2 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama