2 proc. - tyle ma wynosić nowa składka na ubezpieczenie pielęgnacyjne. Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o społecznym ubezpieczeniu pielęgnacyjnym, przedstawionym przez Zbigniewa Religę, ministra zdrowia. Płaciliby ją wszyscy obywatele objęci ubezpieczeniem zdrowotnym, także rolnicy indywidualni.
Zdaniem prof. Piotra Błędowskiego, członka zespołu przygotowującego projekt ustawy, składka mogłaby obowiązywać najwcześniej od 2010 roku.
Szef resortu zdrowia uważa, że nowe rozwiązania prawne umożliwią stworzenie sytemu pozwalającego na zapewnienie opieki ludziom, którzy z powodu choroby, wypadku lub wieku są zdani na pomoc innych. W tym celu ma powstać Fundusz Ubezpieczenia Pielęgnacyjnego, którego roczny budżet w pierwszym roku funkcjonowania miałby wynosić 9 mld zł.
Obecnie zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 153 zł otrzymuje około 1,1 mln osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Resort zdrowia proponuje, żeby nowe świadczenie pielęgnacyjne było uzależnione od stopnia niesamodzielności i wynosiło od 480 zł do 920 zł.
Szef Ministerstwa Zdrowia ocenia, że za jego kadencji wydatki na ochronę zdrowia wzrosły z 3,8 do 4,6 proc. PKB i tylko dzięki temu istnieje szansa na nowoczesną służbę zdrowia. Zdaniem ministra, skutkiem wprowadzenia nowej składki byłby dalszy wzrost wydatków na zdrowie.