Ceny towarów i usług konsumpcyjnych były w sierpniu o 1,9 proc. wyższe niż rok wcześniej - takie szacunki opublikowało wczoraj Ministerstwo Finansów. Oznaczałoby to, że w porównaniu z lipcem inflacja obniżyła się o 0,5 pkt proc.

Skąd ten spadek? - To w głównej mierze zasługa cen żywności. Przed rokiem w sierpniu ta kategoria towarów podrożała o 0,7 proc. Teraz ich ceny nie zmieniły się, a być może nawet poszły lekko w dół - wyjaśnia Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK. Według niego, jeśli w sierpniu żywność potaniała, to roczna inflacja mogła się obniżyć nawet do 1,8 proc. Oficjalne dane GUS poda w połowie miesiąca.

Od września dynamika cen będzie przyśpieszać. Zdaniem cytowanego przez Reutersa Dariusza Filara, członka Rady Polityki Pieniężnej, w październiku roczna inflacja wyniesie już 2,5 proc. Taki jest cel RPP. W kolejnych miesiącach inflacja będzie jednak nadal rosła i w końcu roku znajdzie się w okolicach 3 procent.