Reklama

O innym, twórczym stosowaniu nowych zasad księgowania (3)

Publikacja: 08.09.2007 11:35

W poprzednich tygodniach miałem okazję zademonstrować dwie różne metody wykorzystania jednego z Międzynarodowych Standardów Rachunkowości do "rozpoznawania" zysku netto w grupach kapitałowych. Obie sprowadzały się do wykazywania jako zysk wzrostu wartości posiadanych aktywów. W przypadku Prokomu Software był to wzrost wartości księgowej posiadanych akcji, w przypadku NFI Midas zaś - wzrost wartości rynkowej, a samą wartość rynkową oceniano na podstawie innej porównywalnej transakcji.

Każdy z nas, gdy analizuje własne, prywatne inwestycje, najczęściej myśli tak: kupiłem działkę budowlaną, płacąc 100 zł za metr, a teraz w pobliżu są zawierane transakcje po 200 zł za metr. Zarobiłem... (tu podaje się wynik będący iloczynem powierzchni działki oraz różnicy ceny rynkowej i ceny zakupu). To myślenie to właśnie MSR 40 "Nieruchomości inwestycyjne". Żadna spośród osób posiadających nieruchomości, których wartość wzrosła w jakimś okresie, nie pomyśli tak: przeszacowałem mój majątek (moje aktywa) i po stronie moich pasywów (mój kapitał) pojawił się dodatkowy kapitał z aktualizacji wyceny.

Inny przykład. Można też myśleć tak: kupiłem akcje danej firmy po 100 złotych, a teraz są notowane do 140 zł. Zarobiłem. Albo tak: posiadam kolekcję znaczków z motylami i jej wartość - zgodnie z najnowszym katalogiem - wzrosła o 25 proc. Zarobiłem. Reasumując, każdy wzrost wartości posiadanych aktywów jest przez nas - prywatnie - traktowany jako zysk. Zawsze.

MSR-y wprowadzają dokładnie to samo myślenie do raportowania o sytuacji majątkowej spółki. A jeżeli nie wprowadzają bezpośrednio - to twórczo je stosując - możemy do takiej sytuacji w miarę łatwo doprowadzić. I tu pojawia się najistotniejsze pytanie związane z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości - czym jest zysk firmy? Odpowiedź jest już znana. Zysk to - pośrednio - każdy wzrost wartości posiadanego majątku.

Proszę zwrócić uwagę na to, jak bardzo to nowe spojrzenie na zysk różni się od dotychczasowego myślenia. Szczególnie gdy powszechna była zasada ostrożnej wyceny. Kiedyś akcje wyceniane były w bilansie po niższej z dwóch cen - ceny nabycia lub ceny rynkowej. Teraz każdy wzrost ceny posiadanych walorów może być księgowany jako zysk netto. Proszę przeanalizować sprawozdania "toruńskich papierów" z grupy Romana Karokosika, żeby się o tym przekonać.

Reklama
Reklama

Kiedyś wzrost wartości nieruchomości - po przeszacowaniu - powiększał kapitał z aktualizacji wyceny. Później pojawiał się on w bilansie jako zyski z lat ubiegłych. Teraz wzrost wartości nieruchomości jest bezpośrednio zyskiem firmy. To samo dotyczy każdego innego składnika aktywów. Choć oczywiście nie powinniśmy zapominać o jeszcze jednym źródle zysku - codziennej bieżącej działalności operacyjnej.

I tu pojawia się zasadniczy problem związany z oceną i analizą sprawozdań finansowych. Powtórnie posłużę się przykładem Prokomu Software, ale może on dotyczyć większości firm notowanych na giełdzie lub na giełdę się wybierających (bo one też mogą stosować MSR-y). Gdyby spółka, sporządzając sprawozdanie finansowe, wykazała w swoim sprawozdaniu wyłącznie wynik z bezpośredniej działalności operacyjnej, wówczas w II kwartale 2007 roku zysk wyniósłby 21,5 mln zł. Jak wiemy, Prokom powiększył swój zysk o wzrost wartości księgowej posiadanych akcji Asseco Poland (z 7,4 zł do 32,3 zł) i jego zysk powiększył się o 222 mln zł.

Zarząd spółki mógł pójść jeszcze dalej - zastąpić wartość księgową posiadanych akcji ich wartością rynkową (patrz "toruńskie papiery"). A to daje możliwość wykazania jako zysk netto jeszcze ponad 620 mln zł w tej jednej spółce. Ale można pójść jeszcze dalej - przyrównać wycenę giełdową do udziałów i akcji w spółkach, które nie są notowane giełdzie (patrz: NFI Midas). I to wszystko też będzie zyskiem.Co to oznacza? Analizując sprawozdania finansowe firm, musimy wiedzieć, na jakim "poziomie abstrakcji" odbywa się wycena posiadanych aktywów. Czy zysk związany jest wyłącznie z działalnością operacyjną, czy też dotyczy kolejnych przeszacowań. Tylko gdzieś po drodze zagubiła się porównywalność.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama