Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów planuje wprowadzenie domniemanej zgody przedsiębiorcy na poddanie się sądownictwu polubownemu. Obecne przepisy umożliwiają firmie odmowę wszczęcia postępowania przed takim sądem. W mediach będą publikowane czarne listy przedsiębiorców, którzy nie chcą kierowania spraw do sądów polubownych.
W 2007 r. 36 proc. przedsiębiorców nie wyraziło zgody na rozpatrywanie skarg klientów przez polubowne sądy konsumenckie. - Firmy nie chcą prowadzenia spraw przez te sądy, ponieważ ich orzeczenia są ostateczne - mówi Hieronim Ostrowski z Inspekcji Handlowej, ekspert w zakresie sądownictwa polubownego. Jednak z punktu widzenia konsumenta, jest to najlepsze rozwiązanie, gdy przedsiębiorca nie uwzględni reklamacji. - Postępowanie przed sądem polubownym jest szybkie, skuteczne i tanie. Złożenie wniosku nic nie kosztuje, a wyroki zapadają w ciągu dwóch miesięcy - dodaje Ostrowski.
Sądy polubowne działają przy Inspekcji Handlowej od 1991 r. Rocznie rozpatrują około 4 tys. spraw. Około 50 proc. orzeczeń jest na korzyść konsumenta. Najczęściej skarżymy się na jakość obuwia, ale ostatnio coraz więcej spraw dotyczy wadliwych usług remontowo-budowlanych czy niedziałającego sprzętu AGD-RTV.