Kolejny raz Głównemu Urzędowi Statystycznemu udało się zaskoczyć rynek danymi o wzroście produktu krajowego brutto. W piątek GUS podał, że PKB w III kwartale był o 6,4 proc. wyższy niż rok wcześniej. Analitycy spodziewali się wzrostu rzędu 5,8 proc.
Rewizja niespodzianek
Przed trzema miesiącami, gdy GUS miał opublikować dane o PKB w II kwartale, analitycy spodziewali się wzrostu o 6,0 proc. Było 6,7 proc. W I kw. ekonomiści oczekiwali dynamiki na poziomie 7,2 proc., a było 7,4 proc.
Potem jednak lepsze od oczekiwań dane były rewidowane w dół. Ostatecznie okazało się, że wzrost w I kwartale był zgodny z prognozami, a w II kwartale wyniósł 6,4 proc. - a więc rewizja "zjadła" niemal połowę pierwotnej niespodzianki ze strony urzędu statystycznego.
W tej sytuacji nic dziwnego, że analitycy poważnie liczą się z kolejną rewizją danych. - Moim zdaniem to jest bardzo prawdopodobne. Będzie to rewizja w dół. Zapewne gorszy niż pierwotnie podano będzie eksport netto - ocenił Ernest Pytlarczyk, ekonomista BRE Banku.