Reklama

Płatna telewizja Premiere może powrócić w ręce Leo Kircha

Publikacja: 07.12.2007 08:27

Przez ostatnie dwa dni o prawie 14 proc. zdrożały we Frankfurcie papiery spółki Premiere, największego w Niemczech operatora płatnej telewizji. Powód to spekulacje, że jej zakupem interesuje się medialny magnat Leo Kirch.

- Rynek wierzy, że albo Kirch, albo kto inny przygotowuje ruch dotyczący Premiere - powiedział Stephen Surpless, analityk z firmy Cantor Fitzgerald Europe w Londynie.

Swego czasu Kirch był najjaśniejszą postacią niemieckiego rynku telewizyjnego. Premiere było wtedy jednym z elementów jego grupy. W 2002 r. spółka Kirch Holding jednak zbankrutowała, ponieważ Premiere nie zdążyło jeszcze osiągnąć rentowności, inwestycje w prawa filmowe okazały się nietrafione, a cały rynek telewizyjny dosięgnął kryzys związany ze spadkiem wpływów od reklamodawców.

W tym roku 80-letni Leo Kirch wraca na medialną sceną. Na początku października jego spółka Sirius zdobyła kontrakt na organizację sprzedaży praw do transmisji rozgrywek piłkarskiej Bundesligi począwszy od sezonu 2009/2010. Uderzyło to w Premiere, bo firma być może będzie musiała zapłacić więcej za te prawa niż do tej pory. Ponadto miesiąc wcześniej Kirch przejął 11,5 proc. akcji spółki EM. Sport Media, w której portfelu znajduje się m.in. kanał sportowy DSF.

Premiere w tym roku było już obiektem plotek dotyczących przejęcia. W maju kurs szybko rósł, bo spekulowano, że ofertę złoży francuski koncern medialny Vivendi. Wartość Premiere to 1,31 mld euro.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama