Reklama

Recordati na giełdzie w Warszawie? Rozmawiajmy....

Z Andrea Recordati, członkiem zarządu i Walterem Bevilacqua, dyr. ds. strategii z firmy Recordati Industria Chimica e Farmaceutica rozmawia Marcin Kuchciak

Publikacja: 31.03.2004 08:54

Dlaczego Recordati zwlekało z wejściem na polski rynek?

Andrea Recordati: Po prostu do tej pory mieliśmy inne priorytety strategiczne. Koncentrowaliśmy się głównie na krajach bliższych nam kulturowo, czyli Włoszech, Hiszpanii i Francji.

W 2002 roku firma startowała w przetargu prywatyzacyjnym na kontrolny pakiet Polfy Grodzisk. Zwyciężył wówczas węgierski Gedeon Richter....

Walter Bevilacqua: Przedstawiliśmy jedynie wstępną ofertę. Nie potwierdziliśmy jej w fazie końcowej. Polfa Grodzisk wówczas była odległa organizacyjnie od tego, czego wymaga się obecnie od firm farmaceutycznych. Musielibyśmy dokonać poważnej restrukturyzacji (np. ochrona środowiska), a ponadto znacznie zredukować zatrudnienie.

Z naszych informacji wynika, że swego czasu Recordati przyglądał się Polfie Kutno...

Reklama
Reklama

Walter Bevilacqua: Rozmawialiśmy o ewentualnym zaangażowaniu kapitałowym w Polfę pod koniec 2001 roku z jej większościowym wtedy akcjonariuszem - Enterprise Investors. Wizytowaliśmy także zakłady spółki.

Dlaczego nie udało się wtedy dojść do porozumienia?

Walter Bevilacqua: Nie mogę ujawniać szczegółów tych rozmów. Jesteśmy związani klauzulą poufności z EI.

Jesienią ubiegłego roku Enterprise Investors sprzedawało inwestorom finansowym akcje po 235 zł za sztukę. Obecnie oferujecie 287 zł za walor Polfy. Dlaczego wówczas nie kupiliście papierów?

Walter Bevilacqua: Kiedy fundusze sprzedawały akcje, po prostu nie uczestniczyliśmy w tej transakcji.

Kiedy rozpoczniecie rozmowy z inwestorami finansowymi, aby ich przekonać, że warto odpowiedzieć na wezwanie, w którym zamierzacie przejąć prawie 50% akcji?

Reklama
Reklama

Andrea Recordati: Czekamy na zgodę KPWiG. Później zaczniemy road show.

Czy zamierzacie doprowadzić do podwójnego notowania walorów Recordati na giełdzie w Mediolanie i Warszawie?

Walter Bevilacqua: Prawdę mówiąc, nie ma takiego projektu. Rozmawialiśmy o tym na bazie założeń czy przypuszczeń. Jeżeli inwestorzy finansowi zgłoszą taki pomysł, prześlemy go do centrali we Włoszech.

Czy Recordati podwyższy cenę, jeżeli apetyt na Polfę Kutno zgłoszą rywale zamierzający przejąć niespełna 30% Jelfy od Skarbu Państwa, czyli np. izraelska Teva bądź amerykański Ivax?

Walter Bevilacqua: A kto to wie? (śmiech)

Czy po wejściu do Polfy Kutno Recordati wycofa się z rywalizacji o 30% Jelfy i będzie wspierać zarząd mazowieckiej firmy w staraniach o odkupienie papierów od resortu skarbu?

Reklama
Reklama

Walter Bevilacqua: Co do uczestnictwa w przetargu - bez komentarza. Co do wsparcia starań zarządu Polfy Kutno - kwestia do przedyskutowania.

Czy po sukcesie wezwania Recordati zamierza wprowadzić włoskiego przedstawiciela do zarządu Polfy Kutno?

Andrea Recordati: Nie zamierzamy zbytnio ingerować w działalność zarządu, którego dotychczasowe działania oceniamy wysoko. Wystarczy reprezentacja na poziomie rady nadzorczej.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama